Avril Lavigne opowiada o piosenkach z nowej płyty

Avril Lavigne nie jest już zbuntowaną nastolatką. Nie dajcie się zwieść teledyskiem promującym jej najnowszą płytę, która ma się ukazać w marcu tego roku. Wideo do "What the hell?" przedstawia ją w tej samej stylizacji, w jakiej zaczynała karierę, ale to pożegnanie ze starą Avril. Być może ostatni raz patrzymy na mocno pomalowane oczy, bransoletki z ćwiekami i sportowe buty

Co o płycie mówi sama wokalistka?

Ta płyta będzie inna. Jestem teraz starsza i to słychać w mojej muzyce. Nie jest to aż tak poprockowy zestaw, jak moje wcześniejsze wydawnictwa. Jest delikatniejszy i głębszy. Pierwszy singel będzie jednak chwytliwy i energiczny - w stylu dawnych numerów.

Avril przygotowała prezent dla fanów, którzy nie mogą się doczekać jej najnowszej płyty. Zamieściła w sieci filmik, w którym opowiada o piosenkach, jakie się na niej znajdą. Można w nim posłuchać nie tylko wypowiedzi wokalistki, lecz także fragmentów utworów. Gwiazda zaznacza, że włożyła w tę płytę wiele siebie.

"What the hell" mówi o życiu, zmianach i wolności. A "Push" opowiada o tym, że jeśli się zakochamy, powinniśmy się w to całkowicie zaangażować. "Wish you were here" to piosenka o tęsknocie za kimś, z kim czuliśmy się dobrze, ale rozdzieliły nas jakieś okoliczności. "Stop standing there" - tę piosenkę Avril stworzyła całkiem sama, u siebie w domu. Sądzi, że ten utwór może się spodobać wielu dziewczynom. To piosenka mówiąca o tym, że jeśli ktoś jest zauroczony, nie powinien stać w miejscu, tylko podejść do tej drugiej osoby i zapytać: "Czy czujesz to, co ja?". "I love you" -  ten kawałek płynie z serca. Jest inspirowany przez jedną z osób, które Avril kocha najbardziej. "Everybody hurts" niesie przekaz: wszyscy ranią i nie ma nic złego w tym, żeby się tego bać. Piosenkę "Darlin" wokalistka napisała kiedy miała około 15 lat - opowiada ona o tym, co inspirowało młodziutką Avril Lavigne.

Jak Wam się podoba teledysk do "What the hell"? Jesteście ciekawi nowej płyty Avril?

Więcej o: