Skomentuj:
Komentarze (74)
-
Taka dłuuuga reklama różnych gadżetów. Marna muza (jeśli to w ogóle muzyką można nazwać;). Ale tak w sumie to cieszę się, że wróciła. Dobrze widzieć Brit w dobrej formie. Jakiś sentyment z dzieciństwa mi chyba jeszcze do niej został ;)
-
mi też się kojarzy z "ops, i did it again", a w dodatku nie podoba mi się. Widać że jest robiony na siłę. Moim zdaniem to nie klimaty Brit. W dodatku reklama w teledysku.... To tryskanie farbą.... kocham brit, ale temu teledyskowi mowię nie
-
Czy tylko mi kojarzy się on z "Opss, I did it again"?
-
Piosenka nadaje się na tanie wieśparty.
-
a mi się podoba piosenka,co prawda teledysk nie wyszedł,ale i tak źle nie jest.
-
Ja powiem tak. Od razu nie wiem czemu, ale Britney Spears kojarzy mi się z naszą Mandaryną różnica jest tylko taka, że Britney udało się dużo dłużej utrzymać na fali tandetnego kiczu niż Mandarynie. Ale faktycznie jestem zdania, że Britney Spears już nie ma do zaoferowania nic ciekawego. Miała za to zajefajną tę białą suknię w teledysku, a ta scena z bijatyką? A to potrzeba aż teledysku żeby wiedzieć jak to dwie kobitki potrafią się ze sobą pobić? Każdy przecież wie, że faceci jak się leją to tak, żeby jak najwięcej zębów poleciało, a kobitki to jak się szarpią to tylko tak, aby tylko trochę się poobijać, siniaków sobie narobić i parę kosmyków włosów powyrywać. Tak, czy inaczej pod względem muzycznym Britney Spears już niczym szczególnym nie zaskakuje. Bo według tego klipu. Początek jest o tym jaka ona była, środek o walce samej z sobą, a końcówka, o tym niby jaka ona jest teraz po (Chociaż za licho nie wiem jakiej, bo ja nic nie zauważyłam) przemianie. A ja w niej nie widzę nic nowego i innowacyjnego. Wydaje mi się, iż ona po prostu taka jaka była taka już zawsze będzie i jej piosenki żeby nie wiem o czym traktowały to też już zawsze będą tak samo śpiewane.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













