Guzowska: Mój poród był potworny, szydzono ze mnie

18-letnią Iwonę poniżano w szpitalu.

Niedawno pisaliśmy o występie Iwony Guzowskiej w programie "Tomasz Lis Na Żywo", gdzie posłanka opowiadała o trudnym dzieciństwie. Jak się okazuje, prawdziwym horrorem był też jej poród. Miała wówczas 18 lat i za kilka miesięcy miała zdawać maturę.

 

Iwona w rozmowie z Fakt.pl mówi, że na porodówce słyszała docinki w stylu "trzeba było myśleć a potem dawać". Ale to nie koniec poniżeń. Iwona rodziła naga na oczach studentów.

Poród był potworny, szydzono ze mnie, ordynator szpitala w Gdańsku był po prostu chamski i brutalny, chciał mi wykonać bardzo ryzykowny poród kleszczowy...

Dlatego dziś Iwona, oprócz sukcesów w sporcie i polityce, angażuje się w pomoc nastoletnim mamom.

 

Rudy


Zobacz także:

Guzowska: Uciekaliśmy z domu. CHOWAŁA NAS SĄSIADKA

Guzowska posądzona o oszustwo!

Więcej o:
Komentarze (36)
Guzowska: Mój poród był potworny, szydzono ze mnie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sansa

    Oceniono 71 razy 67

    Jeśli to wszystko prawda, to po prostu ręce opadają. Gdzie my żyjemy?!

  • milusia33

    Oceniono 60 razy 54

    nie zapomnę pobytu mojego syna na oddziale okulistycznym. Dziecko miało tam przebywać 3 tygodnie. Miał 3 latka i był najmłodszy.Weszłam jak zwykle rano na oddział a tam mój syn z innymi dzieciarami biega od jednego konca do drugiego, zziajany, obsikany. A wielkie siostry miłosierdzia w kanciapie, nożka na taborecik i cztery przy telewizorku i talerzu kanapek. Wpadłam jak opętana do ordynatora. Skończyło się niestety tym ze to mój syn na wypisie miał napisano że matka emocjonalnie niezrównoważona i nie pozwoliła na dokończenie leczenia. jak żyć w tym kraju? kto jest tutaj dla kogo do cholery?

  • kaes25

    Oceniono 47 razy 41

    niestety w szpitalach położniczych rządzą pielęgniary, są wredne i opryskliwe. Może należało by zbierać jakieś podpisy i po prostu składać imienne skargi do dyrekcji szpitala, a może nawet nadawać sprawy mediom (choćby pisać o nich w internecie). Jakby taka jedna z drugą straciły robotę to moze by się zastanowiły nad sobą...

  • ffortaleza

    Oceniono 40 razy 40

    OGLADALAM KIEDYS WYWIAD Z NIA, SZACUN ZA TO, ZE SIE NIE PODDALA, BO DZIECINSTWO RZECZYWISCIE MIALA KOSZMARNE, INNI IDA W SLADY RODZICOW, WPADAJA W ALKOHOLIZM, SA NA BAKIER Z PRAWEM ITD, ALE IWONA POSZLA W INNYM KIERUNKU, A NAWET OSIAGNELA WIECEJ NIZ PRZECIETNY CZLOWIEK

  • inzynier

    Oceniono 40 razy 36

    W opisanych poniżej sytuacjach zwykle pomaga klasyczny opier...ol. Trzeba tylko opier...olic obydwie zmiany.
    U nas zadziałało. I jeszcze skarga do dyrekcji szpitala z wpisem do papierow takiej suczycy pani doktor. Zadnej kasy!!!

  • asia1984

    Oceniono 39 razy 35

    I DODAM JESZCZE TYLKO,ZE W WIELU SZPITALACH W POLSCE , NIE WIELE SIE ZMIENILO. LEKARZOM WYDAJE SIE ,ZE SĄ KRÓLAMI PORODÓWEK,JESLI MAJĄ ŻYCZENIE,TO PRZYJDĄ DO PACJENTKI JĄ ZSZYĆ PO PORODZIE,A JESLI NIE TO NIECH CZEKA.NIEKTÓRE PIELĘGNIARKI WOGÓLE NIE POWINNY PRACOWAC W SZPITALACH. WYDZIERAJĄ SIE NA MATKI,"DLACZEGO TO DZIECKO TAK RYCZY,DO CYCKA PROSZE PRZYSTAWIAC,A NIE SPAC'. POMIMO,ZE TE MATKI BARDZO SIE STARAJĄ,A NIEKTÓRE PO PROSTU,JESZCZE NIE POTRAFIĄ OPIEKOWAC SIE TAKIM MALEŃSTWEM.WIĘC ZAMIAST PIELEGNIARKI POMOC TEJ MAMIE,TO JA DODATKOWO DOLUJĄ,SAMA TO PRZESZLAM,WIĘC WIEM CO PISZĘ. TAKA JEST SMUTNA PRAWDA O NASZYCH SZPITALACH. ZYCZĘ POWODZENIA PRZYSZLYM MAMOM. NIE DAJCIE SIĘ. :-)

  • jadzka

    Oceniono 36 razy 32

    nie ona pierwsza przeważnie nastoletnie matki są gorzej traktowane przez szpital niż mężatki

  • milusia33

    Oceniono 49 razy 31

    zwróćcie uwagę na jedną rzecz...w naszym kraju ci którzy są opłacani z budżetu zachowują się jak króle i są pępkami świata....to nie jest problem tylko lekarzy i pielęgniarek którym trzeba włazić w tyłek aby w ogóle chcieli na ciebie spojrzeć....popatrzcie na urzędniczki, nauczycielki,policjantów. tam gdzie jest wolny rynek jest miło. tam gdzie płaci państwo to jakiś koszmar. I to z naszych pieniędzy. W szkołach do dzisiaj panuje zasada ze ten rodzic co się pucuje, udzielam nosi ciasta i włazi w tyłek może być spokojny o swoje dziecko. zawsze spojrza na niego przychylnie. w urzędzie to samo...kaweczke przynieś to pani się uśmiechnie i na zaswiadczenie poczekasz 15 minut a nie 7 dni....myle sie? to jakas straszna pozostałośc komunizmu....święte krowy ...nie generalizuję bo są wyjątki...ale one potwierdzają regułę!

  • milusia33

    Oceniono 30 razy 30

    oj dużo bym mogła opowiadać o porodach w szpitalach....sama przeszłam cięzki poród i mimo iż syn ma 12 lat pamiętam do dzisiaj.....oprócz tego pracowałam i widziałam....kobieta nie ma prawa do niczego....jest propaganda naturalnych porodów a mało kto wie że NFZ za poród naturalny płaci prawie tyle samo co za cesarke...szpitalowi więc cesarka w ogóle się nie opłaca....a pieje się o dobrych stronach natury.....ale to ze kobieta jest poszyta, że potem jest wiadrem chyba że mięsnie kegla ćwiczy o tym nie wspominają....artykuł bym mogła napisać na ten temat...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX