HOT

Kuszyńska: Nie było przy mnie Varius Manx

2011-01-20
A A A Drukuj
Monika Kuszyńska w programie ''Między kuchnią i salonem'' Fot. TVN/ZOOM

Monika Kuszyńska w rozmowie z Olgą Kwiecińską, prowadzącą program ''Między kuchnią i salonem'' zdradziła, kto ja wspierał po wypadku, a kto ją opuścił... Brawo dla jej siostry!

Wcześniej to ja matkowałam Marcie - powiedziała Monika. - Po tym, co się wydarzyło role się odwróciły. Siostra opiekowała się mną, przerwała studia, bo ja w każdej chwili potrzebowałam pomocy.

Gdy prowadząca zapytała, czy koledzy z zespołu Varius Manx ją opuścili, czy byli przy niej po wypadku, zmieszana Monika odparła:

Fizycznie ich nie było. Moje relacje z nimi były powierzchowne.

Jak widać, najbardziej można jednak polegać na rodzinie.

 

osa

 

Zobacz także:

Oto chłopak Kuszyńskiej

Oni pomogli Monice Kuszyńskiej

Niezwykły występ Kuszyńskiej. WIDEO

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (19)

  • jerzu

    Oceniono 19 razy 9

    janson to kawał złamasa, teraz przez niego dziewczyna musi przechodzić przez top wszytsko sama, a on się nawet do winy nie poczówa

  • zacznij

    Oceniono 49 razy -33

    Bedzie teraz latala po wszystkich telewizjach i jeczala. Wzroszyla mnie twoja histeria.

  • Oceniono 32 razy 18

    Są zespoły i artyści, którzy wspólnie tworzą rodzinę i przez lata nie są w stanie się rozstać, tworzyć samodzielnie, istnieć bez siebie...
    Są zespoły, które stanowią grupę muzyków zatrudnionych przez jednego twórcę na potrzeby realizacji jego pomysłów. Tutaj nie ma sentymentów, tutaj albo jesteś dla jaśnie pana albo "na twoje miejsce czekają inni"... Tu rządzą brutalne normy biznesu.
    pan Janson jest zdecydowanym i zdeklarowanym przedstawicielem opcji drugiej, co wielokrotnie w swoich wywiadach podkreślał. - to on promuje gwiazdy i za to powinni być mu wdzięczni.

  • mika17

    Oceniono 24 razy -2

    Przypuszczam, ze im bylo po prostu glupio, nie wiedzieli jak sie zachowac, co powiedziec i dlatego sie nie pojawiali. Ludzie czesto sie tak zachowuja gdy zdarzy sie tragedia, np ktos straci bliska osobe. Dobrze przynajmniej, ze wspierali ja finansowo, do wsparcia moralnego jak widac sie nie nadawali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX