Skomentuj:
Komentarze (11)
-
@kloceklego: wyczuwam ironię? xDD
-
@bataher - więc powinieneś czuć się wyjątkowo z uwagi na twoje ekstremalne wyedukowanie z historii kina. niewielu jest takich ludzi jak ty. takich nam trzeba
-
@cholera: Ależ się uśmiałam czytając twój 'inteligentny' komentarz.. Jeśli nie znałeś Davida Nelsona lub nigdy nie usłyszałeś jego nazwiska możesz zaliczyć się do klasy bardzo bardzo bardzo niewyedukowanej jeżeli chodzi o historię kina. A najbardziej z tego wszystkiego denerwuję się na myśl, że chodza po świecie ludzie, którzy uważają R. pattinsona za wielką gwiazdę, wspaniałego aktora chciaż właściwie zagrał większą rolę w tylko jednym filmie, który odniósł sukces (ponieważ był na podstawie cooltowej ksiązki, chociaż ja tak nie uważam), bo o reszcie nie słyszałam jakiś rewelacyjnych recenzji. Ale jeśli juz nie chodzi o Pattinsona, to o inne gwiazdki jego formatu, których dzisiejsze młodociane fanki Bravo uważają za bóstwo, przyszłość kina wszechczasów pytając "Ale kim był David Nelson?"
-
przykro mi[*]
-
[*]
-
Przestańcie pisać, że jest mało znany w naszym pokoleniu! Nie którzy z naszego pokolenia mogą wiedzieć kim on był. To czy był MEGA-GWIAZDĄ czy też nie był, tego nie oceniam, ale jednego nie należy podważać. Jeśli na ekranie utrzymywał się przez długie lata i prawie każdy wie kim był to zasługuje na miano gwiazdy. Jeszcze jedna rzecz jest niezaprzeczalna... STARA GWARDIA AKTORÓW I AKTOREK(WIELKICH GWIAZD)ODCHODZI Z TEGO ŚWIATA. Odchodzą Ci, którzy by zdobyć coś musieli pracować na to własnymi rękoma i talentem. Oni to nie dzisiejsze gwiazdki, które zagrają w jednym serialu lub filmie i są MEGA-GWIAZDAMI. Dla mnie Stara Gwardia Aktorów i Aktorek są MEGA-GWIAZDAMI, ale nie wszyscy... Więc niech z naszego pokolenia aktorzy przestaną się do nich porównywać, bo mi się już nie dobrze robi jak czytam takie brednie.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX














