Skomentuj:
Komentarze (42)
-
bardzo jej współczuję tego co się stało, powodzenia Joasiu :)
-
Lubię Racewicz, podoba mi się jako kobieta, odnoszę się z szacunkiem do żałoby innych, ale ludzi tacy jak Racewicz powinni mieć świadomość, że takie wypowiedzi zostaną powtórzone, wyświechtane i zbrukane przez tego typu wydawnictwa. Wszelka żałoba (także ta po Kolbergerze) wciśnięta między artykuły o prymitywnej dodzie,wulgarnej Zuzi i np. Damięckiej nabiera wynaturzonego charakteru i odziera ją z godności. Lepiej milczeć, żeby prostactwo nie miało pożywki dla swych prostackich rozważań. Im więcej mówią o tragedii Rodziny Ofiar, tym więcej pola do popisu ma chamstwo.
-
czemu nie daliscie linka do tej rozmowy lub cokolwiek... ;/
-
W pełni zgadzam się z kilkoma wypowiedziami - z finley czy szaron. Codziennie ktoś z nas kogoś traci - kto był dla nas całym światem, sensem życia. Nie epatujemy tymi stratami. Mało mnie interesuje jakie ciało miał mąż pani Racewicz. Może gdyby jak każdy "kowalski" dostała 2 dni okolicznościowego urlopu z tyt śmierci męza i musiała wrócić zarabiać na życie to nie miałaby czasu tak tym żyć, bo ona juz nie przeżywa, ona tym żyje. I zgadzam się z finley otóż pani Racewicz są na świecie TACY wspaniali mężczyźni - otóż są. Wdowy po cywilnych anonimowych mężach myśli Pani nie cierpią straty wspaniałego mężczyzny - najwspanialszego.... Niesmaczne takie wynurzenia i zbyt ich wiele....
-
Wolfsheim, masz rację, boskie pochodzenie tego drugiego może poświadczyć jego kot.
-
Na drugim zdjeciu jest dwoch bogow.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX














