Racewicz o mężu: Był jak młody bóg

Idealny ojciec, idealny mąż.

Rzadko można obejrzeć tak poruszający wywiad, jak ten, który Tomasz Lis zrobił z Joanną Racewicz. Dziennikarz nie szukał sensacji. Po prostu pytał i nie przerywał. Racewicz kilkakrotnie powstrzymywała się od płaczu. 10 kwietnia zawalił jej się świat. W katastrofie smoleńskiej straciła ukochanego męża, Pawła Janeczka. Teraz samotnie wychowuje syna Igora.

Syn był z taty bardzo dumny. Paweł był postawny, przystojny, delikatny. Miał ciało jak młody bóg. Nie wiem czy na świecie są jeszcze tacy mężczyźni. Mam co do tego duże wątpliwości - powiedziała Racewicz.

Joanna wspomniała również, że jej 2-letni syn Igor powiedział ostatnio: "Mama jest, ja jestem, taty nie ma".

 

Paweł Janeczek zwany Janosikiem był szefem ochrony prezydenta Lecha Kaczyńskiego:


Paweł Janeczek, Lech Kaczyński


Sancita

 

Zobacz także:

"Przy grobach ofiar katastrofy hałasują i jedzą popcorn"

Racewicz wciąż kocha zmarłego męża

Joanna Racewicz wraca do "Panoramy"

Więcej o:
Komentarze (43)
Racewicz o mężu: Był jak młody bóg
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sansa

    Oceniono 118 razy 60

    Nie wiem czemu mają służyć te niekończące się wywiady z panią Racewicz. Każdy, kto traci najbliższą osobę, bardzo przeżywa swoją tragedię. Rany goją się czasem bardzo powoli, a blizny zostają na całe życie. I to nie tylko u pani Racewicz, ale u każdego, kto ponosi taką stratę. Tak było, jest i będzie. Codziennie w jakimś zakątku globu wydarza się taki osobisty "koniec świata", po którym człowiek nie może się pozbierać. Tylko dlaczego my, telewidzowie, mamy być skazani na ciągłe oglądanie osobistych przeżyć pani Racewicz, tylko dlatego, że ma dostęp do kamery i mikrofonu? Z całym szacunkiem, ale ta pani chyba pomyliła widownię z gabinetem psychoterapeuty. Te dramatyczne rozdrapywanie ran, z dzieckiem w tle, oraz publiczne modlitwy do "młodego boga", który z każdym wywiadem staje się bardziej boski, ze współczucia stopniowo przeradza się w irytację. Ile można?! Nie jest pani jedyną cierpiącą osobą po stracie najbliższej osoby, i to nawet w tej samej katastrofie.

  • finley

    Oceniono 59 razy 45

    Bardzo współczuję, ale nie ona jedna straciła kogoś bliskiego. Codziennie umiera czyjś mąż, ojciec, który w dodatku jest jedynym żywicielem rodziny a nikt bliskich nie zaprasza do TV. Rodziny smoleńskie otrzymały mnóstwo pomocy od państwa i anonimowych ludzi, a większość ludzi nigdy takiej pomocy nie doświadczyła, sami muszą poradzić sobie ze swoją tragedią, z biedą. I jeszcze nie podoba mi się, że Pani Racewicz twierdzi, że "już takich mężczyzn nie ma", otóż jeszcze są

  • szaron_stoln

    Oceniono 62 razy 38

    W polskich kopalniach zginęło dziesiątki górników. Znacznie więcej, niż mężczyzn na pokładzie Tupolewa. Dlaczego do tej pory nie stworzono kultu wdów górniczych? One cierpią w samotności, nikogo nie interesują i od nikogo nie oczekują uwagi. Nikt ich nie zaprasza do programów telewizyjnych nadawanych w porze największej oglądalności. Czy wdowy smoleńskie są ciekawsze od nich? A może te proste kobiety potrafią z większą godnością nosić żałobę? Jedne i drugie zostały okrutnie potraktowane przez los. Jedne i drugie z całą pewnością przeżyły tragedię, płaczą i cierpią. Ale dlaczego wszyscy znamy twarze wdów smoleńskich, a wdów górniczych - nie?

  • czakel

    Oceniono 48 razy 28

    Pani Joanno tylko ludzie o wielkim sercu do drugiego człowieka ,wiedzą co znaczy stracić ukochanego,dobrego męża i ojca.Dobrze,że pozostał po mężu ten mały człowiek który potrzebuje teraz jeszcze więcej miłości i czułości.Czas na pewno te rany zabliżni,ale nigdy nie wyleczy. Serdecznie pozdrawiam.

  • fuckklische

    Oceniono 71 razy 27

    Tylko cienka linia dzieli np. pewnosc siebie i bezczelnosc, uczuciowosc i sentymentalizm czy rozpacz i smiesznosc. Niestety, z calym szacunkiem: pani Racewicz balansuje na tej cienkiej granicy. Kiedys bedzie chyba zalowac tych wywiadow.

  • sansa

    Oceniono 34 razy 24

    do wszystkich, którzy mówią, że "dziennikarze pytają, to odpowiada": nie ma obowiązku odpowiadania na wszystkie pytania dziennikarzy.

  • marilynmonroe

    Oceniono 53 razy 23

    Pytaja ja- to odpowiada i to bardzo inteligentnie bez rozdzierania szat o bolu i traumie. TO dziewczyna z klasa. Mam nadzieje, ze sie otrzasnie... dla synka.

  • agoolec

    Oceniono 43 razy 19

    ile takich kobiet jest na swiecie,niech p.Joanna wezmie się w garść,wiem jaki to ból ale trzeba żyć dalej

  • kol.3

    Oceniono 29 razy 17

    Współczuję jej serdecznie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX