Skomentuj:
Komentarze (36)
-
Bez względu na to w jaki sposób pani Racewicz boryka się ze swoją żałoba,to nie zmienia faktu,że ten chłopak nie miał prawa ją fotografować bez jej zgody nikt nie jest eksponatem muzealnym którego się podziwia i ogląda.Pani Racewicz sobie nie życzyła by pierwsza napotkana osoba robila jej fotkę,nic dziwnego,bo mi też by się to nie podobało,a bezczelna pyskówka w jej strone, tego chłopaka,świadczy o jego bardzo niskiej kulturze osobistej i złych manier wyniesionych ze swojego domu.
-
pewnie mysli - jak tu jeszcze na tym zarobic... zalosna baba;/ mogla z mezem leciec i bylby spokoj!
-
ma prace , urode , dziecko i popularnosc a co zwykle wdowy maja? nic tylko cierpienie i to w samotnosci
-
Każdy inaczej radzi sobie z bólem i z czasem który potrzebuje aby to zaakceptować
-
Z całym szacunkiem, ale ona już przegina z tą szopką! zachwuje się tak jakby ona jedyna na świeci starciła męża! Na lewo i prawo gada jedno a to samo-robi z siebię ofiarę losu czy co?
-
pani Racewicz juz troszke przegina z tymi rundkami po wszystkich programach informacyjnych...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













