"Przy grobach ofiar katastrofy hałasują i jedzą popcorn"

Racewicz opowiedziała o tym, co się dzieje na cmentarzu.

Joanna Racewicz była w programie Tomasza Lisa. Dziennikarka opowiedziała o tym co dzieje się od kilku miesięcy na Powązkach, gdzie pochowano ofiary katastrofy smoleńskiej. Jedną z nich jest mąż Joanny Racewicz, Paweł Janeczek zwany Janosikiem.

Na cmentarzu spotykam wdowy smoleńskie. Często przychodzą tam wycieczki. Uczniowie z liceum czy gimnazjum zachowują się skandalicznie. Jedzą popcorn i są bardzo głośni. Przyglądają się tym grobom. Kiedyś jak stałam nad grobem męża, zauważyłam, że ktoś chce zrobić mi zdjęcie. Powiedziałam, żeby przestał, bo to miejsce prywatne. On powiedział, że będzie to moja własność jak sobie kupie - zdradziła Racewicz w programie Lisa.

Joanna Racewicz w ciepłych słowach wspominała męża. Widać było w jej oczach ból i cierpienie. Dziennikarka stwierdziła, że czas wcale nie leczy ran. Przynajmniej nie w jej przypadku.

 

Sancita

 

Zobacz także:

Racewicz wciąż kocha zmarłego męża

Joanna Racewicz wraca do "Panoramy"

Więcej o:
Komentarze (36)
"Przy grobach ofiar katastrofy hałasują i jedzą popcorn"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • aladyn

    Oceniono 54 razy 36

    Ja czuję spory niesmak po obejrzeniu tego wywiadu. Pani Racewicz emanowała jakimś takim poczuciem wyższości. Z Jej słów wynikało, że zmarły tragicznie mąż był nadzwyczajnym człowiekiem, idealnym ojcem - był wysoki, wysportowany, piękny...No i dobry oczywiście. Takich ludzi, takich mężczyzn już nie ma - stwierdziła Pani Joanna. Ten patos był moim zdaniem zbyt nachalny i nadęty.I jeszcze to stwierdzenie, że wdowy smoleńskie celebrują czyszczenie pomnika na cmentarzu. Co w tym dziwnego czy wyjątkowego? Każdy normalny człowiek idąc na grób bliskiej osoby celebruje i przeżywa wszystko co tam robi (na swój sposób oczywiście). Trochę więcej skromności w tym wszystkim by sie przydało...

  • megaxs

    Oceniono 78 razy 32

    Z osobistej tragedii zaczyna robić widowisko medialne, za mało kasy z naszych podatków dostałaś?

  • ech

    Oceniono 57 razy 29

    O matko, o matko. Miliony cierpią z powodu śmierci najbliższych, no ale wdowy smoleńskie są w glorii chwały, bo mąż miał inny zawód. To albo robią z tego sensację-gigant i wiadomo, że przyjadą hordy niewychowanych typów, albo cierpią po cichu. Sławę i chwałę chciałoby się mieć, ale kontakt z "plebsem",który nie rozumie,to już boli.

  • browaryr

    Oceniono 34 razy 28

    nie zycze nikomu tragedii ale tyle zali i pomocy co dostali ludzie po wypadku samolotu-miejcie sumienie i pamietajcie ze co pare minut u nas w kraju ktos placze....SAM!....

  • 2mimi

    Oceniono 34 razy 22

    kazdy po smierci bliskiej osoby cierpi inaczej - jedni zamykaja sie na cztery spusty albo zabraniaja wypowiadac imie zmarlego...inni chca mowic jaka ta osoba byla dobra i ile dobrego zrobila...Pani Joannie trudno sie pogodzic z naglym odejsciem ukochanego meza...kazdy cierpi inaczej wiec okazmy jej troche szacunku

  • 2mimi

    Oceniono 34 razy 22

    mysle, ze nikt nie ma prawa mowic Pani Joannie w jaki sposob...i jak dlugo powinna cierpiec po smierci meza - jesli wypowiada sie na ten temat to napewno dlatego, ze jest o to poproszona

  • sansa

    Oceniono 32 razy 22

    Groby tzw. smoleńskie nie są bardziej grobowe od innych. Młodzież jest źle wychowana, to fakt, ale nie sądzę, by groby tzw. smoleńskie były świętsze od innych grobów.

  • 2mimi

    Oceniono 37 razy 21

    Dobrze, ze Pani Joanna powiedziala o tym co dzieje sie na cmentarzu - teraz, jesli odwiedzenie Powazek jest czescia programu wycieczki to nauczyciele i rodzice musza wyjasnic mlodziezy jak nalezy sie tam zachowac. Rozesmiana, buszujaca mlodziez, ktora nie okazuje szacunku zmarlym jest bolesnym zjawiskiem dla osob cierpiacych po smierci bliskich...a tak wogole to na Powazkach powinny byc dni i godziny wyznaczone na grupowe zwiedzanie.

  • cosma

    Oceniono 26 razy 20

    Nie tylko oni ,stracili kogoś!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX