Skomentuj:
Komentarze (41)
-
to,że jej mąż nie żyje,nie znaczy to,że przestanie go kochać,zawsze będzie,bo był to kochający mąż i ojciec ,ale po co robić z tego sensacje,a inne wdowy to co???też zapewne są w wielkim bólu,ale nie rozgłaszają tego na cały świat..bo po co,przecież tak wielki smutek,dzielić się powinno z najblższymi.Czasami odnosze wrażenie,że pani Racewicz robi to na pokaz,tylko co z tego jej przyjdzie???A tak przyokazji mogłaby swoimi wypowiedziami nie obrażać innych mnężczyzn,mężów i ojców,bo ludzi się jedną miarą nie mierzy.
-
To jest prawdziwa kobieta. brawo dla Niej
-
To jest wielka trauma,która minie kiedyś,ale na to trzeba czasu,jednym mniej, innym więcej,nigdy bym nie chciała przeżyć coś podobnego i dlatego wiem co czuje pani Joanna.
-
Żałoby nikt nie może ograniczyć ramą i zamknąć w schemat.Kwestia indywidualna.Pewnikiem jest jedno nie zapomina sie Najukochańszej osoby - nigdy.Nikomu tego oceniać.
-
"Najgorzej jest wtedy...gdy tydzień poi pogrzebie przychodzisz do domu po szkole, jesz obiad, a on nie wraca z pracy, myślisz, może pracuje dłużej, gdy powtarza się to za 2 tygodnie, tłumaczysz sobie, poszedł na zakupy, po miesiacu czujesz taką pustkę, że żadna praca, zakupy, nic nie pozwala wytłumaczyć, czemu przy stole jest pyste miejsce, gdy przychoddzi piewrsza wigilia, zwykle stawiany w Polsce dodatkowo talerz po raz pierwszy jest talerzem dla tej wiadomej osoby, ale tak rozdzierajaco pusty. Gdy przychodzi piata, dziesiata, pietnasta wigilia talerz z każdym romiem układasz na stole z wiekszą prcyzją, nie zapominasz dla kogo... nigdy nie zapominasz.
Gdy wychodzisz za mąż, przedstawiasz mu męża nad grobem, gdy rodzisz dziecko, łzy szczęścia są łzami zalu, że on nie zobaczył nigdy sowjego wnuka." Minął zaledwie miesiąc a jakby cała wieczność była już za mną.Kompletna pustka i tęsknota.
-
żenua!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













