Kotkowy kącik porad

Opowiadamy na Wasze pytania :)

olga_l

 

Droga Olgo!
Nie radzę sobie, z czym? Ze wszystkim. Mam dosyć wszystkiego.Jest grupka osób, które ciągle mi dokuczają, zwłaszcza chłopaki. Nie są to żadne 'końskie zaloty', ciągle mnie obrażają, poniżają i to zawsze przy wielu świadkach. A ja głupia, jestem słaba i nie umiem się bronić, nie umiem się 'odszczekać', zawsze tylko spuszczam głowę i idę dalej. Chciałabym, aby się to skończyło, ale nie wiem jak. Nie mogę iść do wychowawczyni, bo dzieję się to poza szkołą, zazwyczaj na mieście (no właśnie, obrażali też moją rodzinę i bliskich). Z koleżanek nie ma kto mnie bronić, bo nie mam przyjaciółki, mam tylko kilka koleżanek, bo jestem nieśmiała, nie umiem po prostu zagadać. Strasznie siebie nienawidzę, tego jaka jestem. Chciałabym się zmienić! Stać się otwarta. Może i chciałabym pójść do pedagoga szkolnego, bo chciałabym aby wszystko się zmieniło.Ale nie mam odwagi. Bo jak mówiłam jestem nieśmiała i nie umiem powiedzieć w 4 oczy co leży mi na sercu. Z mamą, ani tatą też nie porozmawiam...Proszę, pomóż :(

kawaiikimie

wątek na forum

 

Witaj!

 

Ten problem pojawia się w bardzo wielu Waszych postach. Młodzi ludzie bardzo często mają kłopot z przełamaniem się przed pójściem do specjalisty. Zupełnie bezpodstawnie. Pedagog studiuje pięć lat, a czasami i dłużej właśnie po to, by potrafił zmierzyć się z problemami młodych ludzi. Jeśli wybiera taki zawód, to na pewno ma do tego powołanie i predyspozycje. Podczas nauki poznaje zagadnienia z różnych działów psychologii, socjologii i pedagogiki. Zna się na tajnikach międzyludzkich relacji i emocji. Wie co poradzić, aby rozwiązać problemy osoby, która do niego przychodzi. To jego, a nie Twoim zadaniem jest stworzenie takiej atmosfery, abyś mogła się otworzyć i poczuć bezpiecznie. Wcale nie musisz opowiadać o swoich problemach od razu, podczas pierwszego spotkania. Możesz na początku porozmawiać na zupełnie inny temat, oswoić się. Dopiero kiedy przełamiecie dystans i poczujesz się pewniej, nabierzesz zaufania, może uda Ci się otworzyć? A może łatwiej będzie Ci opisać swoje problemy na kartce, we własnym domu, w spokoju, a później dopiero o nich pogadać? Pedagog na pewno będzie umiał tak doradzić, aby problemy z emocjami przestały Ci doskwierać. Nieśmiałość i brak asertywności naprawdę można przełamać. Potrzeba tylko pracy nad sobą, a pedagog wskaże Ci pomocne w tym narzędzia. Może zgodzi się sam z Tobą popracować, a może zaproponuje jakieś fajne warsztaty dla całej klasy, albo dla chętnych ludzi ze szkoły? Życzę odwagi.

 

Pozdrawiam!

 

olga_l

 

Jeśli coś Cię nurtuje, potrzebujesz pomocy - napisz na forum KLIK

Więcej o: