HOT

Radna PO uratowała życie koledze z PiS

2010-11-08
A A A Drukuj
Andrzej Kałużny i Małgorzata Maj Trójmiasto.pl

Choć wojna między PO i PiS przed wyborami samorządowymi przybrała na sile, to jest jeszcze miejsce na grę fair play. Radny Andrzej Kałużny (PiS), mimo kampanii, poinformował o wydarzeniach sprzed kilku miesięcy. Koleżanka z PO Małgorzata Maj uratowała mu życie. Serwis Trójmiasto.pl poinformował, że gdyby nie ona, polityk najprawdopodobniej już by nie żył.

 

Wszystko zaczęło się na spotkaniu rady miasta. Kałużny przemawiał choć nie czuł się najlepiej. Kilka dni wcześniej wycięto mu nowotwór. Maj, na co dzień pracująca jako lekarz w jednym z sopockich szpitali, przyglądała mu się badawczo. Podejrzewała, że coś nie jest nie tak. Zadzwoniła do radnego PiS i kazała mu pójść na badania.

 

Okazało się, że Kałużny ma ostre zakażenie, które pojawiło po operacji.

Do głowy by mi nie przyszło, aby w tamtym momencie zachować się inaczej. Jesteśmy w innych partiach, mamy inne poglądy, ale przecież nie mogę negować tego, że w PiS są tacy sami ludzie, jak w PO. Zakładam, że wszyscy chcemy tego samego: aby świat był przyzwoity, inaczej tylko do tego dążymy.

Kałużny publicznie podziękował koleżance z "wrogiego obozu" na ostatniej sesji przed wyborami.

 

Janus

 

Zobacz także:

Sara May w bikini kandyduje na radną

Marta Kaczyńska dostała ochronę BOR!

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • szaron_stoln

    Oceniono 4 razy 4

    @aeris - ten sarkazm w Twojej wypowiedzi jest zupełnie nie na miejscu - przecież nie lekarka się głośno chwaliła, że ratowała komuś życie, tylko pacjent to nagłośnił. Życie jest największym dobrem człowieka, więc z punktu widzenia tego człowieka to z całą pewnością jest "wzruszające i niesamowite".

  • nie.wiem

    Oceniono 7 razy 7

    A ja mysle ze w radach miast i gmin nie ma az takiej wojny miedzy partiami jak to jest w Sejmie- popsrotu tam ludzie sie znaja i chca jak najlepiej dla gminy i miasta....

  • gargantua

    Oceniono 6 razy 4

    obawiam się,że w drugą stronę to by nie podziałało,jaruś inaczej wychowuje swe "dziatki"

  • aeris

    Oceniono 12 razy -4

    widac uratowany facet ma albo refleks szachisty, bo sprawa wydarzyla sie podobno pare miesiecy temu. Albo niezly z niego manipulant, z tym podziekowaniem tuz przed wyborami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX