Skomentuj:
Komentarze (52)
-
Suknia nie jest rewelacyjna, ale dramatu nie stanowi. Obie panie zaś mają się na superznawczynie, a same jak sie nieraz odwalą, to ręce opadają. Dla nich tylko cudna jest celebrytka Kożuchowska (aktorką dawno być przestała, od lat sie tylko "przebiera" i chodzi po imprezach). Dlatego warto przjrzeć się sobie, nim się zacznie oceniać innych, co serdecznie obu pożal się Boże "znawczyniom" polecam. Anna Kalata może budzić sympatię lub nie, ale zasługuje na uznanie, bo postanowiła zmienić siebie, swoje życie. Podjęła ni mały wysiłek, co należy zadedykować wielu młodym a już zapasionym pannicom, które obżerają się chipsami i nazywają dzidzią piernikiem kobietę, która lepiej od nich wygląda. Wiek 20-30 lat nie załatwia wszystkiego. Brawo dla pani Anny, polecam naśladownictwo i zdecydowanie odradzam słuchanie rad tych dwóch marnych "modowych ekspertek".
-
stroj jako tako....ale buty wybrala do sukienki fatalne...
-
One obydwie są zjeb..e a biorą sie za oceny a co pod nosem to nie widzą!!!!
-
Przyganiał kocioł garnkowi . W ostatnim ,, Party" pani Horodyńska miała tak piękną spódniczkę , że brakowało jej tylko Ostatniego Mohikanina , lub Old Sheterhenda i Winnetou . Koszula w stylu brudny robol także oryginalna .Ale to nic , żę brzydkie ważne , że od paryskiej projektantki . Takie ulala burżuła.
-
Mi się nie podoba ta "kreacja", ale nie przesadzajmy. Nie jest tak źle ;)
-
carla1979 ona właśnie wygląda jak podstarzała barbie, te sianowate białe zniszczone pióra, sztuczny uśmiech i cała postawa zdradzają dzidzię piernik bez klasy i odrobimy elegancji.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX














