HOT

Rusin znów ostro o Lisie!

2010-10-15
A A A Drukuj
Kinga Rusin, Tomasz Lis Maciej Brzozowski/Forum
Książka Kingi Rusin "Co z tym życiem" jeszcze się nie ukazała, a autorka książki jak przystało na dobrego PR-owca już ruszyła z promocją. Kinga podsyca atmosferę wokół swojej książki, a ludzie zastanawiają się, czy uderzy w niej w Lisa. W wywiadzie dla "Twojego Stylu" już to zrobiła.
Gdy zostałam sama z dziećmi, całkiem dobrze działała moja agencja PR. Robiliśmy imprezy dla firm. Ja tej pracy nie doceniałam, mąż wpoił mi, że to mało ważne - powiedziała "Twojemu Stylowi" Kinga Rusin.

 Kinga Rusin, Hanna Smoktunowicz, Tomasz Lis

 

Co w takim razie było ważne dla Tomasza Lisa?

DOM. Żeby było czysto, żeby z obiadem zdążyć i zakupy po drodze, jogurt truskawkowy i kabanosy, bo się skończyły. Więc wprawdzie mam firmę na drugim końcu miasta, ale ja ten obiad wydam, posprzątam, a potem jeszcze raz pojadę dokończyć pracę (...) Gdy więc się otrząsnęłam po rozstaniu, poszłam do banku i spytałam, na jaką kwotę mogę na moją firmę dostać leasing. I wiesz, kupiłam sobie BMW. Siedziałam w tym pięknym samochodzie i mówiłam na głos: zobacz, zarobiłaś, nie jesteś taka słaba, stać cię na niego! - zdradziła Rusin.

Po rozstaniu z mężem, Kinga zaczęła zastanawiać się co sprawia jej przyjemność. Chodziła na wystawy, koncerty. Jak stwierdziła: dotąd w domu uważało się to za "fanaberie". Rusin zrobiła w tym wywiadzie z Lisa faceta , dla którego kobieta powinna być "kurą domową", a do tego totalnie zamkniętego na kulturę. "Co z tym życiem" chyba nieźle się sprzeda...

 

Sancita

 

 

Zobacz także:

Rusin odpowiada Wojewódzkiemu!

Wellman parodiowała Rusin u Wojewódzkiego

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (59)

  • 2mimi

    Oceniono 21 razy 15

    Nie wierze jej - mysle, ze to ona miala taki model malzenstwa i dobrowolnie przyjela na siebie role kury domowej - metoda sie nie sprawdzila wiec zrzuca na meza. Moze ktos bedzie chcial o tym przeczytac...ale nie polecam duzego nakladu.

  • fresco

    Oceniono 20 razy 14

    A mnie zastanawia tak naprawdę kogo zainteresuje jej książka. Bez urazy ale co czwarta kobieta w Polsce przeżywała podobne problemy. Historia jak tysiące innych. Co może być ciekawego w czytaniu cudzych zwierzeń? Śmieszy i dziwi ten nagły wysyp osób,które nagle poczuły talent pisarski. Mam nadzieję że marna sprzedaż wyleczy i skutecznie zniechęci tych świeżo objawionych autorów do dalszego tworzenia. No chyba,że się mylę i książki te będą w czołówce sprzedaży.

  • szaron_stoln

    Oceniono 19 razy 5

    Cóż, szczerze powiedziawszy, to wg mnie też ważniejszy jest dom, zakupy i kabanosy. Praca to konieczność, czynność, którą trzeba wykonywać, żeby zarabiać pieniądze. Uwielbiam swoją pracę, ale dom, rodzina to jest treść życia. A co do rozrywek kulturalnych - mój mąż też nie przepada za teatrem, który ja dla odmiany kocham. Więc do teatru chodzę z przyjaciółkami. W czym problem?

  • toj

    Oceniono 26 razy -2

    Żółć kartofla zalewa,wie,że już nigdy nie będzie miała faceta na poziomie,bo sama go nie ma.Jeśli mówi źle o kimś z kim była,to świadczy o braku elementarnych podstaw kultury.Jak za niego wychodziła za mąż ,to go nie znała,w koszyczku jej go przywieźli???Po co za niego wychodziła,dla kariery???????To osiągnęła cel,więc niech się nie mści.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX