Piotr Lato był jednym z najpopularniejszych uczestników pierwszej edycji polskiego "Big Brothera". Zdobył sympatię zarówno widzów jak i współmieszkańców - pieszczotliwie nazywali go "Picią". W 44. dniu programu Piotr został niestety usunięty z programu za złamanie regulaminu. Odchodził w atmosferze ogólnej rozpaczy. Płakali uczestnicy i widzowie...
Piotr marzył, by śpiewać i jego marzenie po części się spełniło. Udział w programie sprawił, że zwrócił na niego uwagę Zbigniew Hołdys, który podarował mu nawet swoją gitarę... Później niestety nie było już tak kolorowo. Lato jeździł po dyskotekach i klubach w całej Polsce, rozdając autografy i pozując do zdjęć. Sława szybko minęła i Piotr odszedł w zapomnienie. Próbował przypomnieć o sobie startując w "Idolu", ale bez większego sukcesu...
Aż tu nagle po tylu latach okazuje się, że Piotr Lato ma się dobrze i wreszcie nagrywa piosenki. Konkretniej rockowe piosenki. Może zdobędzie muzyczną popularność?