HOT

Wiemy, gdzie Małysz spędził wakacje

2010-07-22
A A A Drukuj
Adam Małysz AGENCJA GAZETA

Jedna z naszych czytelniczek w drodze do Maroka spotkała Adama Małysza z rodziną. Słynny sportowiec robił wszystko, by nie go nie rozpoznano. Czytelniczka z Wrocławia relacjonuje:

 

Państwo Małyszowie wsiedli do samolotu jako pierwsi. Pan Adam usiadł przy oknie w tak zwanej "business class" (której nie było, tylko kilka rzędów oddzielono zasłonką), w ciemnych okularach i w czapce. Pani Izabela jak zwykle elegancka, buty na szpilce, czarne gęste włosy - siedziała na zewnętrznym siedzeniu, by bronić męża.

 

Żona w roli ochroniarza? Ciekawe, przyznacie...

Dopiero gdy wsiedli, została wpuszczona reszta pasażerów. Samolot linii Royal Air Maroc, leciał z W-wa do Agadiru przez Casablancę. Lot był długi, prawie siedem godzin (z powodu międzylądowania). Niestety toalety w przedniej części samolotu były nieczynne i by pójść za potrzebą, pasażerowie z pierwszych rzędów musieli przemaszerować przez cały samolot. Biedny pan Adam czekał długo (bo gdyby ruszył, to już wszyscy by się dowiedzieli), ale pod koniec podróży nie wytrzymał i cały samolot aż jęknął z zachwytu, że lecimy z mistrzem :)

 

Co było dalej? Czyżby pasażerowie zamęczali Pana Adama prośbami o autograf?

 

Pasażerowie zaczęli przychodzić po zdjęcia (niektórzy bardzo subtelnie mówili "Iza, zrób nam zdjęcie z Adasiem") i po autografy. Żona była wyraźnie wściekła, ale nie chciała wywoływać awantury. Córka - bardzo nieśmiała, czytała książkę i niewiele się odzywała. Widać - podobna do taty, nie mamy. Nadmienić należy, że to zwykłe rejsowe loty dość kiepskich linii lotniczych (paskudne jedzenie) - dziwne, że mistrza nie stać np. na Lufthansę...

 

To jednak jeszcze nic. Najlepsza scena rozegrała się na lotnisku. Prawie jak ze szpiegowskiego filmu.

 

Wysiedliśmy na lotnisku w Agadirze. Pod wyjściem czekał pan z tabliczką "Krzysztof Drab" - zapewne pseudonim Małysza (bo co by się stało, gdyby mieli tabliczkę "Adam Małysz..."). Państwo Małyszowie odstali swoje w kolejce do pieczątek i wyszli. A tam czekała na nich wielka biała prawie ślubna limuzyna z hotelu Royal Atlas & Spa w Agadirze. To pięciogwiazdkowy hotel, ale standardem odbiegający dość mocno od lepszych - np Sofitela czy Robinson. Państwo Małyszowie spędzili tam tydzień. Wracali także samolotem rejsowym, ale widać nie załatwili sobie "biznes klasy", bo weszli jako jedni z ostatnich i musieli przemaszerować przez cały samolot do swoich miejsc. W Warszawie pan Adam szybko wyszedł, a walizki odbierały żona i córka.

 

Naszej czytelniczce dziękujemy za obszerną relację z wakacji Adama Małysza. Jeśli spotkaliście gwiazdę za granicą lub w Polsce, pochwalcie się nam. Piszcie na adres: redakcja(at)plotek.pl

 

A oto zdjęcia z hotelu, w którym mieszkał Adam Małysz. Ceny zaczynają się od 4500 zł/tydzień za osobę:

ROYAL ATLAS & SPA (AGADIR/MAROKO)

 

 

 

 

Aik

 

Zobacz także:

Co Trojanowska wie o Małyszu?

Jennifer Lopez o Małyszu: "O mój Boże! Co on robi?!"

Mamy Gortata i Małysza reklamują serki! Video

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (32)

  • marciaa

    Oceniono 7 razy 7

    tez bylam w tym hotelu, poznalam jego corke:)
    ludie sie do niego przywalali, "dzien dobry panie Adamie, wyspal sie pan" bez jaj kazy chce miec wakacje!
    ludzie na prawde nie maja wyczucia.
    a proszenie go o autografy to juz przegiecie!

  • jagss

    Oceniono 11 razy 11

    no tak wszyscy przeczytali ale autora i tak trzeba zjechać, nie ma to jak polska hipokryzja

  • jerzu

    Oceniono 7 razy -3

    a co to mnie interesi gdize on na wakacjach był?? może sobie jeszcze jechac nawet do zimbabwe, lata mi to

  • tess.1

    Oceniono 13 razy 13

    Nigdy nie byl typem do celebrowania ani czegos luzusowego, chociaz mogl... to dlaczego teraz nie ma tego wykorzystac... wkoncu skokami do tego doszedl... wolna reka dla zazdrosnych .. skaczcie i tez wypoczywajcie jak Adas:-))

  • wicur

    Oceniono 24 razy 24

    Oj niedobrze byc celebryta, oj niedobrze. Chociaz w przypadku Malysza celebryta brzmi durnie. Ot normalny facet z normalna rodzina, skromny i godny nasladowania. To jest ktos kogo mozna stawiac za wzor swoim dzieciom. Wszystkiego dobrego dla panstwa Malyszow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX