Skomentuj:
Komentarze (17)
-
Też musiała być zdesperowana w kierunku kariery, że z takim starym dziadem poszła. Fuj!
-
Jak mało lata to się samo buja.
-
kawal buca i tyle
-
co wam sie redakcjo samo buja?Jesli nie nauczyliscie sie podstaw ortografii w szkole a teraz jestescie zbyt leniwi,by siegnac po slownik,moze warto zapytac wujka google?Zwlaszcza,jesli pracuje sie w redakcji pani Zosi i pani Wiesi z 3-go pietra
-
no, eko, w sumie masz rację, że to niezbyt dobry pomysł, ale z drugiej strony - co oni mogą teraz zrobić? Żuławski napisał tę książkę i od razu poszła fama, że opisana w niej Esterka to Weronika Rosati. On specjalnie temu nie zaprzeczał. A że opis raczej do miłych nie należał, to rodzina Rosatich zaprotestowała. Gdyby siedzieli cicho, to wszyscy uważaliby, że to prawda. Byłoby jeszcze gorzej. A tak przynajmniej oni starają się bronić swojego honoru. W jedyny w zasadzie sposób jaki im pozostal - wstrzymując publikację i wytaczając proces Żuławskiemu.
-
przeciez ta ksiazka to "Nocnik", a nie "esterka"
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













