Gortat nosi bardzo drogie paski

Elegant czy lanser?

Marcin Gortat jedyny Polak w amerykańskiej lidze NBA, nie dość, że ma piękną dziewczynę, to sam też lubi pięknie wyglądać.

 

Wspólnie z koleżankami z LULA.pl wypatrzyliśmy, że Marcin w trakcie pobytu w Polsce miał dwa bardzo modne i drogie paski. W "Pytaniu na śniadanie" pokazał się w pasku Gucci wartym 285 dolarów, czyli ok. 1000 zł. Z kolei na rozstrzygnięcie konkursu "Wygraj z Gortatem" w hipermarkecie Real opasał się Louis Vuitton'em za 420 dolarów - 1400 złotych.

 

Gratulujemy wyczucia stylu. Jeśli chcecie poczytać więcej o stylizacjach Marcina Gortata, zajrzyjcie pod ten link.

 

Aik

 

 

 

Zobacz także:

Oto ponętna dziewczyna Gortata

Gortat opowiada o swojej dziewczynie. Wideo

Więcej o:
Komentarze (22)
Gortat nosi bardzo drogie paski
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • goodbyebluesky

    Oceniono 30 razy 24

    stać go, to niech sobie kupuję, przynajmniej wiadomo, że zarobił na nie uczciwie.

  • ashley221

    Oceniono 29 razy 23

    Gortat jest jedynym Polakiem w NBA. Gra,trenuje ciężko no to i zarabia sporo kasy. I stać go na takie rzeczy. A wam żal dupę ściska że kogoś stać na luksusy.

  • gosia2000

    Oceniono 24 razy 16

    Gortat kupuje paski za 1400 zlotych, cos mi sie wydaje ze Jacykow wlasnie sie zakochal

  • vernic

    Oceniono 20 razy 10

    Zarabia to i wydaje.

  • aleocochodzi

    Oceniono 15 razy 9

    przestanmy porownywac ceny z usa do naszych polskich... pasek za 300 dolarow to sa trzy dni pracy kelnerki w sredniej klasy restauracji.

  • kobieciarz

    Oceniono 6 razy 6

    Niech se chłopina nosi. A co komu szkodzi? ;)

  • kittin

    Oceniono 5 razy 5

    Koleś osiągnął sukces, może być dla wielu osób inspiracją. Jak się okazuje najważniejsze są jednak paski, co tam NBA.

  • magdab

    Oceniono 13 razy 5

    Jak bym miała tyle forsy też bym sobie kupowała.

  • ramone

    Oceniono 8 razy 4

    Żałujecie mu? Nie ukradł, nie zachachmęcił, tylko ciężko zarobił (wypocił) na parkiecie. Napiszcie lepiej,ile zapłacił (z własnej kieszeni) za przylot do Polski i propagowanie koszykówki wśród dzieci. Mógł przecież z tyłkiem do góry odpoczywać np. na Hawajach!?!?
    P.S. $420 to cena za masówkę, nie kupił go jak inne powalone amerykańskie "gwiazdy" w butiku w L.A. za $5000!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX