Frytka wciąż "płaci" za Big Brothera

- Nie chciałabym ponieść tych konsekwencji, które od lat ponoszę, pracując nad swoim wizerunkiem.

Kariera telewizyjna Agnieszki Frykowskiej powoli się rozkręca. Gwiazda ma swój program "Lub czasopisma", a wkrótce będzie gospodynią nowego show "Przystanek laska" w Polsat Play. Uczestniczki "erotycznego" reality-show będą mieszkały w luksusowym apartamencie i wykonywały różne zadania.

- Rola gospodyni tak wielkiej produkcji jest dla mnie nowym, cennym doświadczeniem. Ale ja na pewno nigdy więcej nie dałabym się zamknąć w takim domu. Głównie dlatego, że nie chciałabym ponieść tych konsekwencji, które od lat ponoszę, pracując nad swoim wizerunkiem - powiedziała Aga tygodnikowi "Gwiazdy".

Agnieszka "Frytka" Frykowska to dyplomowana aktorka. Występuje w filmach i serialach, prowadzi programy. Co z tego, skoro w głowach wielu na słowo "Frytka" pojawia się obraz jacuzzi i Kena. Za jeden błąd młodości, Agnieszka "płaci" do dzisiaj...

 

Szaza

 

Zobacz także:

Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>

Frytki NIE USUNIĘTO z "Pierwszej miłości". Oświadczenie

 

Więcej o:
Komentarze (49)
Frytka wciąż "płaci" za Big Brothera
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • odchudzacz

    Oceniono 41 razy 37

    Ona nie placi za blad, od tego trzeba zaczac. Gdyby nie "blad" z BB, czy krancowe chamstwo i prostactwo z Baru, to ona by w ogole nie istniala. Takich, no wiecie jakich, pelno wszedzie. Dzieki temu, ze dawala dupy przed kamera, prosty i niewymagajacy widz sie o niej dowiedzial, ale coz, taki widz to tez widz...

  • limo

    Oceniono 33 razy 29

    Oto przyklad ze kazdy tempak w tym kraju moze zrobic magistra jesli tylko zaplaci

  • blacke

    Oceniono 28 razy 28

    Gdyby rzeczywiście zależało jej na wizerunku profesjonalistki to starała by się o role, a nie szwendała po telewizjach. Jak ktoś nie wie czy chce być aktorką, prezenterką, modelką czy piosenkarką to zwykle oznacza, że do żadnej z tych rzeczy się nie nadaje.

  • malyneczka

    Oceniono 27 razy 25

    niestety ten "błąd" był tak medialny, że ciągnie się za nią do tej pory... choćbym nie wiem jak się starała, to nie zobacze w niej intelektualistki czy aktorki, tylko frytkę bzykającą się przed kamerami

  • bezkrytycznie

    Oceniono 27 razy 25

    Jak dotąd pani Frytka nie wzniosła sie niczym ponad tamten wieczór w jaccuzzie. Tamta scena była jej szczytowym osiągnieciem aktorskim. Ponadto wielką zasługą pani Frytki było to, ze w czasie tamtych pieszczot się nie odzywała. I to była rola jej zycia: świetnie zagrane i na dodatek w ciszy. A dziś pani Frytka robi dokładnie odwrotnie: to znaczy odzywa się zbyt często i kiepsko gra. Niech się wiec nie dziwi, że koneserom bardziej podobała sie w tamtej roli.

  • sarna8

    Oceniono 26 razy 24

    Prawda jest taka,że zaistniała tylko dzieki Big Brother....I wszystko miała pod kontrolą...Nie miała innych możliwości / ani urody, ani talentu medialnego/ i poszła na żywioł...Obłuda.

  • magoleczek

    Oceniono 24 razy 24

    Ona "gra" gorzej od amatorów z "W 11" i jeszcze ma taką irytującą dykcję. Błeeee.

  • hardkor

    Oceniono 23 razy 23

    unikam frytek, za duzo wchlaniaja tluszczu i otylosc pewna

  • claire1983

    Oceniono 31 razy 23

    To nie był jeden błąd!! To był wizerunek który stworzyła podczas trwania całego BB. Była potwornie wulgarna do tego straszliwie tępa. Wszystko co mówiła i robiła budziło ogólny niesmak i zażenowanie. Jacuzzi z Kenem to tylko dodatek. Później jak wyszła udzielała wywiadów o "dziwkach portowych" i "kobietach wyzwolonych". Ja nie wierzę w przemianę na lepsze, za dużo jej oglądałam. Wiele sławnych ludzi popełniło błędy w młodości, jednak ludzie zapominają, wybaczają... ale Frytka to co innego, ona jest ogólnie błędem, ma sobie coś drażniącego, co odrzuca...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX