Kayah i Rinke Rooyens - będzie rozwód?

W końcu zdecydowali się formalnie rozstać.

Kayah i Rinke Rooyens są małżeństwem od 1998 roku. Od dawna jest to małżeństwo tylko na papierze, bowiem piosenkarka i producent nie żyją razem. Związek Kasi i Sebastiana Karpiela-Bułecki rozpadł się właśnie przez jej małżeństwo z Rinke. Muzyk chciał założyć rodzinę, ale Kayah nawet nie miała w planach rozwodu. Rinke zresztą też. Zdanie jednak zmienił.

- Po latach fikcyjnego bycia razem z Kayah, Rinke dojrzał do rozwodu. Już się tego nie boi - powiedział "Życiu na gorąco" znajomy producenta.

Skąd taka zmiana? Rinke jest w poważnym związku z 15 lat młodszą od siebie Malwiną. Przedstawił ją już swoim najbliższym czyli synowi i ... żonie. Tak długo w separacji nie żyła w show-biznesie chyba żadna para. Ciekawe dlaczego wcześniej się nie rozwiedli?

 

Szaza

 

Zobacz także:

Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>

Kayah szuka męża?

Kayah mówi do syna "gnojku"

Więcej o:
Komentarze (7)
Kayah i Rinke Rooyens - będzie rozwód?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • podpisany

    Oceniono 15 razy 5

    Jak większość niedorozwiniętych emocjonalnie celebrytów i nie tylko. Zawierane związki z rozsądku. Myślą tylko o sobie. Płodzą dzieci, które później skazane są na cierpienie psychiczne z powodu podziału pomiędzy matką a ojcem. Ale co tam odczucia dzieci, spłodzonych w czasie chwili. Najważniejsze, że małżonkowie dobili targu! Chlanie, ćpanie, bywanie, bzykanie z kim popadnie i życie jakoś się toczy, nie bacząc na konsekwencje!

  • boo

    Oceniono 8 razy 4

    "Dojrzal do rozwodu" ile to mu i jej zalelo??? Co za bzdury dla motlochu znowu - czy oni mysla, ze ludzie sa na prawde glupi :)

  • daramaska

    Oceniono 3 razy 3

    Kayah jakoś nigdy nie miała farta do facetów. Ale za to śpiewała najlepsze chórki do wielu przebojów.

  • plotkowaty122

    Oceniono 1 raz 1

    O MATKO

  • zacznij

    Oceniono 1 raz 1

    Malzenstwo - po co sie ladowac dobrowolnie do wiezienia?

  • pati91

    0

    może tak długo odwlekali rozwód, bo chodziło o KASĘ? I współczuję Kayah takiego pecha do facetów, w pewnym sensie ją rozumiem

  • zoltyswinka

    Oceniono 1 raz -1

    Też się nad tym zastanawiam, po co to małżeństwo ciągnęli w nieskończoność? Widocznie żadnemu z nich nie chciało się załatwiać rozwodu, widocznie za dużo z tym roboty ;) A tak na poważnie to jak Kayah mogła wypuścić z rąk takie ciasteczko jak Sebastian.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX