HOT

Kayah i Rinke Rooyens - będzie rozwód?

2010-07-03
A A A Drukuj
Kayah i Rinke Rooyens. kapif

Kayah i Rinke Rooyens są małżeństwem od 1998 roku. Od dawna jest to małżeństwo tylko na papierze, bowiem piosenkarka i producent nie żyją razem. Związek Kasi i Sebastiana Karpiela-Bułecki rozpadł się właśnie przez jej małżeństwo z Rinke. Muzyk chciał założyć rodzinę, ale Kayah nawet nie miała w planach rozwodu. Rinke zresztą też. Zdanie jednak zmienił.

- Po latach fikcyjnego bycia razem z Kayah, Rinke dojrzał do rozwodu. Już się tego nie boi - powiedział "Życiu na gorąco" znajomy producenta.

Skąd taka zmiana? Rinke jest w poważnym związku z 15 lat młodszą od siebie Malwiną. Przedstawił ją już swoim najbliższym czyli synowi i ... żonie. Tak długo w separacji nie żyła w show-biznesie chyba żadna para. Ciekawe dlaczego wcześniej się nie rozwiedli?

 

Szaza

 

Zobacz także:

Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>

Kayah szuka męża?

Kayah mówi do syna "gnojku"

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (7)

  • pati91

    0

    może tak długo odwlekali rozwód, bo chodziło o KASĘ? I współczuję Kayah takiego pecha do facetów, w pewnym sensie ją rozumiem

  • daramaska

    Oceniono 3 razy 3

    Kayah jakoś nigdy nie miała farta do facetów. Ale za to śpiewała najlepsze chórki do wielu przebojów.

  • zacznij

    Oceniono 1 raz 1

    Malzenstwo - po co sie ladowac dobrowolnie do wiezienia?

  • zoltyswinka

    Oceniono 1 raz -1

    Też się nad tym zastanawiam, po co to małżeństwo ciągnęli w nieskończoność? Widocznie żadnemu z nich nie chciało się załatwiać rozwodu, widocznie za dużo z tym roboty ;) A tak na poważnie to jak Kayah mogła wypuścić z rąk takie ciasteczko jak Sebastian.

  • podpisany

    Oceniono 15 razy 5

    Jak większość niedorozwiniętych emocjonalnie celebrytów i nie tylko. Zawierane związki z rozsądku. Myślą tylko o sobie. Płodzą dzieci, które później skazane są na cierpienie psychiczne z powodu podziału pomiędzy matką a ojcem. Ale co tam odczucia dzieci, spłodzonych w czasie chwili. Najważniejsze, że małżonkowie dobili targu! Chlanie, ćpanie, bywanie, bzykanie z kim popadnie i życie jakoś się toczy, nie bacząc na konsekwencje!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX