Natalia Lesz chciała umrzeć

Jak Jim Morrison...

Wiemy, że o miejsca na szczytach list przebojów jest trudno, że o wysoką sprzedaż płyt jeszcze trudniej, a o dużej ilości koncertów można tylko pomarzyć, ale żeby desperacja do tego stopnia...



Natalia Lesz opublikowała, na swoim profilu w jednym z portali społecznościowych taki oto wpis (pisownia oryginalna):


Kiedys chcialam umrzec mlodo jak Jim Morrison, ale z czasem zaczelam patrzec na to inaczej.



Ufff. Czyżby na zmianę planów wpłynęło tournee po mazurskich sklepach? Dla innych byłby to co prawda powód do wdrożenia planu Morrisona, ale Natalia najwyraźniej nie jest wymagająca.


Mamy nadzieję, że piosenkarka będzie się teraz przyrównywać do Tiny Turner. Tej na pewno nie brakuje życiowego wigoru - prawdziwa kariera stanęła przed nią otworem dopiero po czterdziestce, więc droga Natalio: wszystko jeszcze przed Tobą!

 

Aik


Zobacz także:

Natalia Lesz nagrała kawałek z Tede

Lesz: Jestem ku*** singielką. Wideo

 

 


Więcej o:
Komentarze (19)
Natalia Lesz chciała umrzeć
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sobiekomam123

    Oceniono 23 razy 17

    Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej. — Ryszard Riedel. Autorem cytatu jest Ryszard Riedel. Nie widzicie tego? Ona same tego nie wymyśliła! ;/. Kto jest fanem Ryśka ten wie, że to nie są jej słowa.;/ żałosne...

  • manhattan

    Oceniono 16 razy 8

    chciała umrzeć jak Morrison ?czyli na kiblu ....

  • gosia2000

    Oceniono 8 razy 6

    Kiedys prawdziwy artysta najpierw czegos dokonal, napisal teksty klasyki, muzyke ktora gra sie po dzis dzien...poruszyl widownie, poruszyl serca, poruszyl cale pokolenia...a dzisiejszy "pseudo artysci" zatancza w Tancu z Gwiazdami lub paru reklamach, nagraja jedna/dwie mierne piosenki ktore tylko znaja 12-sto latkowie ale maja sie za Lennona i Morrisona...kup sobie dziewczyno kolejna torebke gucci, popozuj do zdjec i przestan plesc trzy po trzy o ambicjach ktorych nie masz.

  • manhattan

    Oceniono 6 razy 6

    gwiazdozbiorze, Morrison zmarł na sedesie w jednym z paryskich klubów ,kiedy to w tym klubie kupował narkotyki dla swojej dziewczyny ...Jak się jest" fanem od jednej piosenki" to potem doinformowanych ludzi się oskarża o wypisywanie bredni .Pewnie "fajnie" by było gdyby zmarł w jakiejś wielkiej katastrofie ,ale no ...

  • leszlo

    Oceniono 7 razy 3

    niestety Marrioson umarł, ona żyję i raczy nas swoją "głębią"

  • toj

    Oceniono 8 razy 2

    Po co pchać się na siłę na estradę skoro nie ma się pojęcia o śpiewaniu.Nic dziwnego,że jest zawiedziona i przychodzą jej głupie myśli do głowy.Trzeba po prostu zająć się czym innym a przede wszystkim jak najprędzej skontaktować się z terapeutą.To co mówi Lesz świadczy o jej niezrównoważeniu psychicznym.

  • wicur

    Oceniono 1 raz 1

    No tak, teraz juz nie zdazy umrzec mlodo bo jest stara-to logiczne

  • plotekuser

    Oceniono 11 razy 1

    to jest przeciez cytat R. Riedela...............ktos tu chyba nie lubi Natalii, podejzewam ze Sablewska.

  • gwiazdozbior

    Oceniono 9 razy 1

    Morrison nie umarł na kiblu geniuszu.
    Chryste co to dziwadło ma na głowie? Skończył jej się szampon a wygłodniały szop pracz skołtunił jej te trzy włoski na krzyż?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX