Baczyńska: Modelki muszą być szczupłe i wiotkie

Puszyste nie nadają się na wybieg.

Gosia Baczyńska naraziła się opinii publicznej stwierdzeniem, że wybieg zarezerwowany jest wyłącznie dla chudych modelek. Baczyńską skrytykowali nie tylko puszyści, ale także branża modowa.

 

Dziś Baczyńska została zaproszona do "Dzień Dobry TVN", aby wytłumaczyć się ze słów krzywdzących ludzi otyłych. Ale nic z tego. Baczyńska nadal upiera się, że grubych nie wpuściłaby na wybieg:

Modelki muszą być szczupłe i wiotkie, o drobnej kości,. Tu chodzi o dziewczyny młode, później się trochę zmieniają. Ja też kiedyś byłam szczupła.  Ja nie mówię o anorektyczkach. Muszą być dobrze odżywione, żeby skóra mogła lśnić, trzeba się dobrze odżywiać. W oczach nie ma w przeciwnym razie nawet blasku.

Baczyńska odniosła się także do wypowiedzi, która narobiła jej problemu:

Nie powiedziałem, że puszyste kobiety to coś złego. Powiedział coś wręcz przeciwnie. Pytanie brzmiało, jeżeli jestem puszysta, to czy nie chce wypuścić puszystych na wybieg. Nie rozumiem dlaczego. To byłoby kuriozalne. Ludzie o mojej posturze nie zawsze będą dobrze wyglądać!

Odważna wypowiedź, mało poprawna politycznie. Ale czy Gosia nie ma trochę racji?

 

Mrock

 

 

 

Więcej o:
Komentarze (24)
Baczyńska: Modelki muszą być szczupłe i wiotkie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • shadylady

    Oceniono 17 razy 13

    To chyba oczywiste? Sama nie jestem mega szczupła, i wiem, że wiele ubrań które jest super na mnie wyglądają beznadziejnie. Na modelkach, które są tak naprawdę wieszakami, WSZYSTKIE rzeczy wyglądają dobrze. Oczywiście nie mówię o szkieletach tylko bardzo szczupłych i wysokich dziewczynach . Nie anorektyczkach

  • mika17

    Oceniono 25 razy 11

    Ja sie z nia zgadzam. Wiotkie wysokie szczuple modelki wygladaja po prostu lepiej. Zdarza sie, ze sa wsrod nich anorektyczki itd, ale uwazam, ze wobec otylosci szerzacej sie na swiecie lepiej propagowac taki wzorzec, niz wpuszczac puszyste/grube kobiety na wybieg i w ten sposob przekazywac posrednio kobietom, ze to normalne i dobre miec nadwage. Bo to nienormalne.

  • kabitka17

    Oceniono 16 razy 10

    Ta tyle,że pomiędzy modelką a kobietą zwyczajną z ulicy jest taka różnica,że one mają po 175 cm conajmniej a jak się tak przejść po zwyczajnym mieście to przeciętna polka ma 165 cm.
    Poza tym one mają całkim inne proporcje- taka laska co ma 165 cm to ma mniej rozbudowaną budowę ciała niż taka 175 cm i tym samym zwyczajne ubrania również będą wisieć na takiej kruszynce co ma 155 przykładowo. Modelki faktycznie są chude ale zazwyczaj mają bardziej rozbudowane ramiona i ogółem dłuższy tułów. Modelki i tak chcąc czy nie chcąc są większe od przeciętnych dziewuszek tylko i wyłącznie ze względu na budowę ciała a,że są wychudzone to przy okazji zaburzenie ich własnych proporcji.

  • atchame

    Oceniono 37 razy 9

    Szczupłe i wiotkie....znazy mają się potykać o własne chude patyki (nogi). Wiadomo, że przesada w żadną stornę nie jest dobra. Jako modelki nie sprawdzą się napewno kobiety otyłe jak również szkielety...a niestety takich jest pełno na wybiegach i co gorsza chodzą po nich dzieci. Wiadomo, że jak dziwczynka ma 15 czy 17 lat to musi się zdrowo odżywiać aby jej organizm dojrzewał prawidłowo...chore wizje chorych projektantów. Większość projektoantów to faceci z inną orientacją seksualną i na siłę z kobiet chcą zrobić mężczyzn...bez pupy i piersi bo się brzydzą kobietami...

  • lojzo

    Oceniono 14 razy 8

    gelfix ja mówię o kobietach a nie młodzieży. O ile nastolatek szczupłych jest dużo, o tyle wśród dojrzalszych kobiet, zwłaszcza po ciąży najwięcej jest kobie z lekką nadwagą lub normalnej budowy. Tych szczupłych nie ma tak dużo i co więcej - one nie są wcale zgrabne - te chude i wiotkie. Ja preferuję normę lub tak max. do 10%-20% nadwagi. Dawniej na wybiegach nie było tyle szkieletorów, przeciętna modelka miała ze 2-3 rozmiary więcej niż obecnie i jakoś modę dało się prezentować. A na te chude, wysokie i wiotkie mówiła się gidyje.

  • hexen20

    Oceniono 14 razy 8

    Ja mysle ze na wybiegu powinny byc kobiety normalnej budowy, nie za chude i nie za grube...fakt ze ciuchy lepiej sie prezentuja na wyzszych kobietach. jak by byla jakas otyla na wybiegu to bym chyba bardziej zauwazyla ja a nie co ma na sobie...

  • mika17

    Oceniono 18 razy 8

    @lojzo- to znaczy, ze na New York Fashion Week 1/3 modelek powinna miec normalna wage, 1/3 nadwage, a pozostale byc chorobliwie otyle? Bo tak z grubsza wyglada amerykanskie spoleczenstwo. Na anoreksje umiera tam 200 osob rocznie, na choroby spowodowane otyloscia 800 dziennie, ale oni nadal radosnie wmawiaja sobie, ze to chude modelki stanowoa zagrozenie i zra dalej.

  • gelfix

    Oceniono 18 razy 8

    No i bardzo dobrze powiedziała! lojzo, oj nie zgodzę się z Tobą, chociaż..chwileczka..fakt, coraz więcej jest tych grubszych pań... ale te chudsze napewno nie stanowią tylko 5%. Zdziwiłbyś się bardzo. ;]]]

  • azlotko

    Oceniono 21 razy 7

    gruba baba sie odezwala...ciekawe kiedy ona byla chuda...????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX