Skomentuj:
Komentarze (15)
-
Jak ja bym chciała mieć tyle kasy,żebym mogła być filantropką.Niestety,oprócz niewielkich wpłat na różne akcje nie mogę (na razie) bawić się w dobroczynnośc.
-
kochajna i nie tylko – a może coś od siebie dla powodzian a nie tylko wymagać od Dody i innych! Pochwal się, co takiego zrobiłaś dla powodzian! :))))
-
Hehe, pamiętajcie że podobnie jak u Owsiaka, większość fundacji żyje z ODSETEk od kwot na koncie. Więc oficjalnie z zarobionej czy podarowanej kasy grosza się nie tyka
-
Mroczny_mroczek: Jak rano śmigam na rolkach to widzę go na przebieżkach od Orłowa do Brzeźna. 8km w jedną stronę. Jakiś noob jedzie na rowerze i mu się przygląda.
-
Super !!! Wspaniale !!! Ciekawe czy doczekam się kiedy Rabczewska coś da dzieciom albo powodzianom. Na razie rozdaje jedynie widok swoich silikonów i pośladków, ale tym ani dzieciom ani powodziano nie pomaga
-
nie ma to jak dawać i trąbić o tym wszędzie.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













