Przed wami kolejna odsłona wspólnego cyklu Plotek.pl i Lula.pl. Stylomierz to przegląd i ocena strojów gwiazd. Tym razem wyszukaliśmy plusy i minusy stroju Grażyny Wolszczak, która w środę wpadła z Cezarym Harasimowiczem na pokaz nowej kolekcji firmy "Orsay".

| | 
|
Minusy: | | |
| | Sukienka
|

| | .Ubrania wykonane z lejących się materiałów, takich jak satyna czy jedwab są niestety trudne w obsłudze. Łatwo się gniotą, podkreślając jednocześnie najmniejsze nawet niedoskonałości figury. Zbyt małe prezentują się bardzo źle. Pamiętała o tym pani Wolszczak i wybrała bardziej obszerną sukienkę. Jednak kreacja nie powala na kolana - sukienka prezentuje się jak bezkształtny worek... |
| | |
| | Buty i rajstopy |

| | Do sukienki w pudrowym odcieniu różu doskonale prezentowałyby się w pełni kryjące czarne rajstopy. Przezroczyste psują całą stylizację i sprawiają, że całkiem ładne sandałki z wężowej skóry wyglądają tanio i kiczowato. Ten strój to świetny przykład na to, jak jeden element może zniszczyć całość. .
|
| |
|
Plus | | |
| | Torebka
|

| | .Ciekawa kopertówka o geometrycznych kształtach i zdobieniach prezentuje się bardzo dobrze. Widać, że aktorka lubi podkreślać swój wizerunek oryginalnymi akcesoriami. |
Podsumowanie:
30% dobrego stylu / 70% kiczu
Wszystkie elementy stylizacji wydają się być zestawione zupełnie przypadkowo. Ciekawe dodatki mogłyby stać się prawdziwymi ozdobami przemyślanej stylizacji. W tym przypadku na pierwszy plan wysuwa się workowata sukienka i i przezroczyste, czarne rajstopy - to one odpowiedzialne są za 68 procent "kiczu" w naszej ocenie ( dwa procent zarezerwowaliśmy dla sukienki)!
Szaza/Lula.pl
