HOT

Damą Być: Małgorzata Napieralska

2010-05-17
A A A Drukuj

Wybory prezydenckie tuż, tuż.  Media bacznie przyglądają się kandydatom, zadając jak mantrę pytanie: co jest pana największą zaletą? Słyszymy: program, ludzkie oblicze. Rzadko, który kandydat pamięta, żeby wspomnieć o żonie. A to przecież one są największymi atutami tych panów. Plotek wychodzi na przeciw prośbom czytelników i w swoim najnowszym cyklu, na pierwszym planie stawia żony kandydatów.


 

Małgorzata jest żoną Grzegorza Napieralskiego, kandydata na prezydenta z ramienia SLD. Nasi czytelnicy ogłosili ją "Idealną kandydatką na pierwszą damę". Jak poradziła sobie z naszą ankietą?

 

 

 

1. Najbardziej w mężu denerwuje mnie?

Myślę, że wszyscy mężowie mają drobne wady mój także. Trudno mi je wymienić, bo są to naprawdę drobnostki. Jestem osobą optymistycznie nastawioną do życia i staram się znajdować w nim same zalety.

 

2. Najbardziej w mężu pociąga mnie?

Najbardziej w moim mężu pociągają mnie jego dobroć i konsekwencja, którymi najpierw obdarzył mnie - kobietę, którą pokochał. A teraz jestem dumna z tego, jak wspaniale sprawdza się w roli ojca.

 

3. Gdy mam wolną chwilę, to?

Jako matka i żona nie mam tak naprawdę wolnego czasu, po prostu w stu procentach poświęcam się mojej rodzinie. Łatwiej będzie mi odpowiedzieć na pytanie, kiedy jestem szczęśliwa i co sprawia mi największą przyjemność. Jestem osobą bardzo rodzinną i najwspanialsze w moim życiu chwile, to te gdy wszyscy jesteśmy razem. Grzegorz, ja i nasze dzieci świetnie się razem bawimy w kinie, w parku, na spacerze czy podczas jazdy na rolkach. Plac zabaw, park to nasze naturalne środowisko.

 

4. Jaka jest najgłupsza plotka o mężu, którą Pani słyszała?

Nie żyję w świecie plotek. Jako żona i matka dwójki wspaniałych dzieci po prostu nie mam na to czasu.

 

5. Jeżeli mąż zostanie prezydentem to?

Będę mu towarzyszyła w pełnieniu tej najważniejszej funkcji w państwie. Będę go wspierać i z pewnością będę jak najlepiej potrafię reprezentować Polskę.

 

6. Moim największym sukcesem jest?

Moja rodzina, dzieci, miłość.

 

7. Najbardziej z celebrytów podobna jestem do?

Jestem w 100% sobą.

 

8. Polityka to dla mnie?

Codzienne życie mojego męża.

 

9. Jestem uzależniona od?

Nie wyobrażam sobie życia bez mojej rodziny. Mogę przyznać się do drobnej słabości, którą jest czekolada.

 

10. Moją największą zaletą jest?

Życiowy optymizm.

 

11. Moją największą wadą jest?

Niech to pozostanie moją tajemnicą.

 

12. Gdybym została pierwszą damą, to?

Podziwiam kobiety, które mają już te doświadczenia za sobą. Każda z polskich pierwszych dam była inna i każda z nich dźwigała dużą odpowiedzialność i fantastycznie realizowała się w swojej roli. Już jako żona kandydata widzę, jakie to trudne i odpowiedzialne zadanie. Trudne, ale jednocześnie niezwykle ciekawe i niosące możliwości zrobienia wiele dobrego w wielu dziedzinach. W tym momencie jestem zainteresowana dziećmi, ich rozwojem, edukacją i sądzę, że te tematy są mi najbliższe.

 

Wywiad z którą żoną kandydata chcecie przeczytać jako kolejny?

 

Sprawdź wszystkie możliwości Facebooka. Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (23)

  • macanna

    Oceniono 2 razy 0

    Byc albo nie byc(dama),oto jest pytanie.

  • czacza

    Oceniono 4 razy 0

    Pomarzyć dobra sprawa.Wiadomo,że zapytane"damy" nie odpowiedzą szczerze.Napieralski nie ma szans na prezydenta.Zupełnie niepotrzenie się wychyla.Facet jest zielony i ma żółto w dziobie.

  • evaka

    Oceniono 17 razy -1

    i po co te frazesy...?
    jestem ze szczecina i byla w SLD 3 lata. grzesiu non stop ja zdradzal. pamietam jak ja poznalam bylam w ciazy na imprezie. wyslal ja do domu. po czym jazda po koleznkach. nie dziwie ze mowi o optymizmie. nic wiecej jej nie zostalo. nie sadze ze grzesiu sie zmienil, oj nie sadze. ona wiedziala co sie dzialo. awantury i zazdrosci byly non stop. do tego on zwlekal ze slubem. a jak sie zareczyl, co my wszycy bylismy w szoku, to tlumaczyl ze to ze wzgledu na wizerunek, Goska wpadla. i po co te glupoty o rodzinie i szczesciu??? zal czytac. mnostwo ludzi was zna wiec po co bzdury piszesz kobieto? napisz cos od siebie. nic nie masz do powiedzenia?

  • jackyll

    Oceniono 7 razy 3

    No i ta Pani jest najmocniejszą stroną Grzegorza Napieralskiego. Gdyby udział Pierwszych Dam był życiu publicznym większy - zagłosowałbym na Nią własnie;)

  • wietke

    Oceniono 5 razy -1

    no to może pierwsza dama prezydenta wybierze?!?!:p&^%

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX