HOT

Szczypińska: Jarosław nie odbierał. Czułam, jak ze mnie uchodzi życie

29.04.2010 12:29
A A A Drukuj
AG

Jolanta Szczypińska w tragedii pod Smoleńskiej straciła wielu przyjaciół z Sejmu i klubu parlamentarnego PiS. Posłanka przeżywa osobisty dramat i zamartwia się o swojego wieloletniego przyjaciela Jarosława Kaczyńskiego, który stracił brata bliźniaka i bratową. Co zrobiła, gdy dowiedziała się o tragedii?

Dzwoniłam do pana przewodniczącego, do Jarka, powiedzieć mu, że jestem. Że gdyby tylko mnie potrzebował (...) Jarosław nie odbierał. Zresztą w ogóle nie można się było do nikogo dodzwonić. Wszyscy chwycili za komórki. A znajomy powiedział, ze Jarosław też leciał. O Boże...Przez chwilę czułam, jak ze mnie uchodzi życie. Jakbym się przeniosła w inny wymiar, inną przestrzeń - opowiada w wywiadzie dla "Vivy" Jolanta Szczypińska.

 

Posłanka PiS pojechała na uroczystości katyńskie pociągiem. W lesie czekała na Parę Prezydencką i innych gości. Od Antoniego Macierewicza dowiedziała się o katastrofie. Przypomniała sobie, że miała lecieć tym samolotem...

Miałam, ale odstąpiłam swojego miejsca (...) Dziś tego żałuję, bo ktoś inny mógł ocalić życie. Być może Ola Natalli-Świat? A może Krzyś Putra, który osierocił ośmioro dzieci? Zadaje sobie pytanie: dlaczego ja? Może wkrótce się dowiem, jaki Bóg miał zamysł wobec mnie.

Jolanta Szczypińska twierdzi, że z Jarosławem łączą ją bliskie relacje. Prezes PiS odwiedzał ją, gdy była w szpitalu i kupił sandały, jak nie miała pracy. Teraz ona czuje się zobowiązana pomóc jemu. Twierdzi, że Jarosław stracił połowę siebie i porównuje jego dramat do przeżyć biblijnego Hioba.

 

Sprawdź wszystkie możliwości Facebooka. Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>.


Szaza

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (53)

  • art_102

    Oceniono 6 razy 2

    Jaro może być fajnym przyjacielem dla kobiety, jak wielu gejów. I twierdze tak nie dlatego, że Jar żyje samotnie, bo to nie ma mic do rzeczy. Sporo gejów i to bardzo znanych, ma żony, dzieci i oficjalnie są bardzo hetero, do tego prorodzinni i głęboko wierzacy. Jaruś po prostu jest i tyle. Jak taki odważny i prawdomówny, to mógłby sie nie ukrywać za maminym faruchem. Ale wiecie jak to jest, Hitler też bezlitośnie tepił Żydów, a sam nim był (jego babka była Żydówką i prawdziwy ojciec - syn zamoznego Zyda Frankerbergera). facet sam z sobą nie umie sobie poradzić, to mści się na wszyskich. Tu jest potrzebny dobry psycholog, a nie władza. Niestety władza takich zakompleksionych ludzi, którzy chcą udowodnić jacy są wielcy zawsze kończy się dyktaturą..

  • stachna

    Oceniono 1 raz 1

    jak tam chodziło się w sandałkach ha ha!!!!

  • katia1

    Oceniono 6 razy 0

    do bioli:po je ba su ka PO pa pra na!!!!

  • katia1

    Oceniono 3 razy -1

    biola nie rób z siebie kretynki,bo to jest żałosne co wypisujesz.Widzę,że w główce strasznie się namieszało,WEŻ kobieto stuknij kilka razy głowa w mur.Może zaczniesz gadać do rzeczy.I wara od moich poglądów!!!!!!!!!!!!!!

  • biola1977

    Oceniono 4 razy -4

    zmienisz poglądy kiedy poczujesz kilka cali między nogami!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX