Przyjaciółka Racewicz: Mąż był dla niej całym światem

10 kwietnia Joanna Racewicz w porannym programie prowadziła wywiad z Anią Dąbrowską. Kilka minut później dowiedziała się o śmierci męża...

Paweł Janeczek był szefem ochrony prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej pracował też dla Aleksandra Kwaśniewskiego i był ochroniarzem Jana Pawła II. Funkcjonariusz BOR-u zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Zostawił 2-letniego syna Igora i żonę Joannę Racewicz.

Był dla niej całym światem. Joanna jest osobą bardzo emocjonalną, potrzebującą silnego męskiego ramienia. Paweł dawał jej poczucie bezpieczeństwa, oparcie i dystans do życia. Przy nim rozkwitała... - powiedziała tygodnikowi "Świat i ludzie" znajoma prezenterki.

Szefowie nazywali go Janosikiem. Zawsze bardziej niż o sobie myślał o innych. Zginął na służbie. W sobotę 10 kwietnia Joanna przeprowadzała w "Dzień dobry TVN" wywiad z Anią Dąbrowską. Tego dnia zapomniała założyć obrączki.

 

 

Szaza

Więcej o:
Komentarze (24)
Przyjaciółka Racewicz: Mąż był dla niej całym światem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • malina_miodowa

    Oceniono 51 razy 51

    straszne.. nawet największemu wrogowi nie życzyłabym takiej straty, śmierci.

  • alicja23

    Oceniono 51 razy 47

    kochajna zastanów się co piszesz myślisz że dla niej ma teraz jakieś znaczenie uroda czy praca ,zawalił jej się świat tylko taki pustak jak ty tego nie zrozumie !!!!!

  • tilla24

    Oceniono 43 razy 43

    Pani Joasiu bardzo Pania lubie ma Pani slicznego synka dla ktorego musi Pni sie pozbierac!

  • kasienkaxd

    Oceniono 44 razy 42

    Bardzo współczuje :( Ja mam już narzeczonego i nie wyobrażam sobie życia bez niego.. Oby dała radę ! Dla synka..

  • zuzka123123

    Oceniono 44 razy 40

    szkoda dzieciaczka.....

  • wera_164

    Oceniono 43 razy 35

    No ja też współczuje bardzo . :(Szkoda, Dziecko małe Żona piękna . Szkoda . [*]

  • proboscis

    Oceniono 53 razy 35

    Dziwiłam się dlaczego o niej nie wspominano. Dobrze, że uświadomiliście nieświadomym, że ona też straciła bardzo bliską osobę. Fakt, że zapomniała założyć obrączki jest bardzo symboliczny (chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego). Najbardziej jednak wzruszył mnie widok jej synka na Mszy Św. z okazji pożegnania ofiar. Taki nieświadomy, roześmiany...

  • atiluj

    Oceniono 35 razy 33

    wspolczuje :(

  • podpisany

    Oceniono 42 razy 32

    Nie roztrząsajcie czyjegoś prywatnego bólu na forum oszołomy!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX