HOT

Isabel: Chciałabym, aby ta tragedia zmieniła nas na zawsze

22.04.2010 13:30
A A A Drukuj
PIOTR GRZYBOWSKI/eastnews

Isabel po raz kolejny dzieli się z internautami swoimi refleksjami na temat życia i żałoby narodowej.

Chyba nie było osoby, która o tragedii w Polsce nie usłyszała, a nawet nie przeżywała. Tydzień żałoby był tygodniem wyciszenia - nie tylko w mediach, ale w nas samych, w naszych umysłach, w naszych sercach. A co po żałobie, ponad tydzień po tragedii? Czy coś się zmienia, zmieni? Myślę, że tak. Tylko pozostanie pytanie: na jak długo? Łączymy się w bólu, cierpieniu, a co się dzieje gdy one mijają? Wracamy do naszych starych przyzwyczajeń, zachowań?

Żona Kazimierza Marcinkiewicza ma nadzieje, że ta tragedia czegoś nas nauczy i przede wszystkim zmieni.

Jak ktoś powiedział: "Potrzeba hałasu, żeby usłyszeć ciszę". Chciałabym, aby ta tragedia zmieniła nas...nie na krótko, na długo, na zawsze. To jest możliwe. Wszystko tak naprawdę zależy od nas samych - napisała na swoim blogu Isabel.

Przypominamy, że Isabel była w Pałacu Prezydenckim złożyć hołd Lechowi i Marii Kaczyńskim oraz na mszy żałobnej na placu Piłsudskiego. Myślicie, że ta katastrofa załagodzi spory polityczne?

 

Szaza

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (22)

  • lehane

    Oceniono 4 razy 4

    Bardzo adekwatne do jej życia, powinna się zmienić i nie niszczyć w przyszłości nie swojej rodziny doprowadzając aby dzieci wychowywały się bez ojca.

  • plepla

    Oceniono 1 raz 1

    Nic się nie zmieni.Przed nami wybory.Znów wyścig szczurów.

  • abotak

    Oceniono 8 razy 0

    Hej, ona przecież napisała, że chciałaby, żeby coś się zmieniło i że to zależy od ludzi. Uważam, że to nie jest wcale takie głupie. Warto postulować pewne rzeczy, marzyć, a nie tylko pesymistycznie patrzeć na świat.
    A co do jej związku z K. Marcinkiewiczem- nie rozbiła małżeństwa, gdyż on był z żoną dawno w separacji. Gdy został politykiem nie chciała zamieszkać w Warszawie. Oczywiście miała do tego prawo, może miała tam swoje życie, którego nie chciała zostawiać. Po postu ich drogi rozeszły się. A to, że Izabela jest dużo młodsza od Kazimierza- może im z tym dobrze?

  • malutka89

    Oceniono 4 razy 2

    Ciekawe czy ja zmieni to tez... Moze zastanowi sie ze rozbijanie komus rodziny jest zle;/ Nie gasila by sie nawet z takimi wpisami;/ Blondynka 100% ehhh...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX