HOT

Nelli wybaczyłaby Jankowi zdradę

06.04.2010 13:11
A A A Drukuj
Fot.Tomasz Wiech / AG

Nelli i Jan Rokita to jedna z najbardziej kontrowersyjnych par polskiej polityki. Po głośnej aferze na pokładzie samolotu były poseł co prawda usunął się w cień, ale nie przeszkadza to jego żonie w elektryzowaniu opinii publicznej. W rozmowie z "Faktem" zdradziła, że jest w stanie wybaczyć Jankowi wiele:

Chyba nie wybaczyłabym prawdziwej zdrady miłosnej. Z przelotną kochanką jakoś bym sobie poradziła - wyznaje Nelli.

A wy jak uważacie - czy zdradę można wybaczyć? Czekamy na wasze opinie na forum. Kliknij tutaj.

 

Zostań fanem Plotka na Facebooku>>>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (19)

  • lobo

    0

    Znam ją osobiście to nie wariatka ale wyzwolona pod każdym względem kobieta świadoma swoich walorów, świetny mówca,wręcz demagog, umie porwać słuchaczy byłam na spotkaniu przedwyborczym i obserwowałam ludzi nikt nie śmiał zadać kłopotliwego pytania a na głupie odpowiadała uśmiechem i na to ja Pani nie odpowiem,tak obracała pytaniami jak dobry żongler, babka inteligentna jak mało kto, tylko prasa jej nie lubi ,nie mówcie o kimś takich rzeczy jak ich na oczy nie widzieliście, na tym zebraniu było 20 osób, i czasu nie zmarnowałam,

  • fobos

    Oceniono 4 razy 2

    Jasiu to pewnie by się bardzo ucieszył jak by ta wariatka go zdradziła (z koniem )

  • cintia

    Oceniono 6 razy 4

    Imię ma jak krowa, a zęby jak koń buahahahaha

  • slon61

    Oceniono 6 razy 4

    Janek móg by tylko z kozą cię zdradzić !

  • cerrie

    Oceniono 9 razy 7

    Dokładnie zdrada, to zdrada. To obrzydliwe żyć ze świadomością, że kiedy było się w związku z drugą osobą, ta druga osoba całowała się z kimś innym, obściskiwała się z kimś innym, a jeszcze uprawiała z tym kimś innym seks, a potem jak gdyby nigdy nic wracała do ukochanego? Brrr... Ja bym się czuła jak człowiek drugiej kategorii, gorzej jak bezdomny, bo bezdomny nawet jeśli czuje się upodlony to zawsze może liczyć, iż ktoś wyciągnie do niego pomocną dłoń, a po zdradzie już do końca życia czułabym się jak wybrakowany towar i już chyba w każdym nowym potencjalnym partnerze doszukiwałabym się oznak czy mnie zdradza, czy nie i w ten sposób oboje wpadalibyśmy w coraz gorszą paranoję torturując psychicznie siebie na wzajem. Skoro ta Nelli jest aż taka wyzwolona, to ciekawe jak by postąpiła postawiona przed faktem dokonanym, bo teoretycznie to każdy lubi się wymądrzać :/

  • vanessaaa

    Oceniono 7 razy 5

    zdrada to zdrada. koniec. nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki w nadziei że tym razem nie popłynie się z prądem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX