Skomentuj:
Komentarze (11)
-
Ciekawe ile zwiedził, gdy był jeszcze półproduktem w postaci kreciego plemniczka.
-
Ale się lansuje... Fajnie, że ma dziecko, ale szczerzę mówiąc nie obchodzi mnie to, ile jego syn zwiedzil.
-
No i jeszce dodam. Jak to moja sp. babcia mowila: "zasrala sie dupa i placze".
-
A to "wielki" szczesciarz!
-
Brawo Franek, koniecznie napisz pamiętnik z podróży!
-
Sranie w banie. Synek i tak nic nie pamieta z tych wojazy wiec po co wogole o tym mowic? Okazuje sie, ze z braku celebrytow nawet facet od zapowiadania pogody moze uchodzic za takiego. Kto nastepny? Bufetowa z TVP czy ciotka klozetowa. Moze sprzataczki? To by dopiero byly tematy a nie podrozowanie.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













