HOT

Oscary 2010: Słodka zemsta zdradzonej żony

2010-03-09
A A A Drukuj
Fot. Matt Sayles AP

Kathryn Bigelow jest na językach całego świata. Film "The Hurt Locker. W pułapce wojny" zdobył Oscary w najważniejszych kategoriach, a ona stała się pierwszą kobietą w historii kina, która została nagrodzona za najlepszą reżyserię. Jednocześnie poznała też smak zwycięstwa.


Reżyserem murowanego faworyta Oskarów "Avatara" jest James Cameron, który przez trzy lata był mężem Bigelow. Ich małżeństwo rozpadło się w 1991 roku. Powód? Cameron zdradził żonę z Lindą Hamilton, filmową Sarah Connor z filmu "Terminator 2". Z kolei Hamilton rzuciła go, gdy dowiedziała się, że zdradza ją z aktorką znaną z filmu "Titanic" Suzy Amis. Cameron był pięciokrotnie żonaty.

 

 

Plotkuje się, że Kathryn Bigelow skończyła film w 2008 roku, ale specjalnie oddała go do dystrybucji w tym samym roku co "Avatar". Doskonale wiedziała, ile pracy mąż włożył w ten projekt. Jej "The Hurt Locker. W pułapce wojny" kosztował zaledwie ułamek kwoty budżetu "Avatara", a jednak podczas gali Oscarów był bezkonkurencyjny.

 

Szaza


 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (20)

  • killthelights

    Oceniono 5 razy 3

    Mi sie Hurt Locker podobal.Jeremy Renner bardzo fajnie zagral.A juz ten text mnie rozlozyl na lopatki (ze smiechu):
    "Plotkuje się, że Kathryn Bigelow skończyła film w 2008 roku, ale specjalnie oddała go do dystrybucji w tym samym roku co "Avatar". Doskonale wiedziała, ile pracy mąż włożył w ten projekt" A czy rownie doskonale wiedziala z gory ze publicznosc dobrze przyjmie jej film i zostanie nominowany do nagrody??to chyba jakas wrozka czy cos...

  • tilatekila

    Oceniono 10 razy 8

    hurt locker ma maly przychodzik jak to napisala aniarewka, moze dlatego ze go nie ma w kinach!

  • lojzo

    Oceniono 6 razy 4

    Zwycięstwo - tak. Za pracę,za osiągnięcia! Ale po co od razu w to mieszać zemstę? Stare dzieje! Nikt, kto by pałała zemstą przez lata, nie byłby w stanie skupić się na swojej pracy na tyle, by osiągnąć takie mistrzostwo. Po prostu każde poszło swoją drogą. Mało tego, gdyby była nadal jego żona, pewnie by nie zdobyła tego Oskara, zatem wyszło to na jej korzyść. A Cameron musiał przełknąć podwójnie gorzką pigułkę, raz bo przegrał on i jego dzieło, dwa bo wygrała była.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX