HOT

Rosati o Żuławskim: To kłamstwa, promuje się na mnie

2010-02-22
A A A Drukuj
KAPIF.PL/KAPIF

Wciąż trwają dyskusje, czy Esterka z "Nocnika" Andrzeja Żuławskiego to Weronika Rosati. Autor utrzymuje, że książka jest fikcją, a postacie wymyślone. Sama zainteresowana w rozmowie z eFakt.pl twierdzi, że reżyser wykorzystuje jej nazwisko do promocji.

Obawiam się, że to nie pierwszy raz, kiedy mężczyzna za pomocą oszczerstw i kłamstw na mój temat próbuje zwrócić na siebie uwagę i korzystając z mojej popularności wypromować swój projekt.

Weronika odebrała książkę osobiście. Trudno się jej dziwić skoro książkowa Esterka jest aktorką, córką polityka i projektantki.

 

Ciekawe kogo Rosati ma na myśli mówiąc, że jej faceci próbowali zwrócić na siebie uwagę wykorzystując jej popularność?

 

 

Janus

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (27)

  • magoleczek

    Oceniono 9 razy -1

    Po pierwsze pan Żuławski nie potrzebuje zwracac na siebie uwagi przy pomocy panny Rosati. Po drugie w żadnym wypadku nie wykorzystuje jej nazwiska, bo jego bohaterka ma na imię Esterka.

  • swinska_grypa

    Oceniono 19 razy 19

    Samozwaniec, zgadzam się z Tobą. Żuławski od dłuższego czasu jest starym satyrem, a Weronka raczej nikim.
    Stary pisywał marne kawałki w "Twoim Stylu",ale po dziadku talentu bardzo nie odziedziczył. Filmy też nijakie. Ostatni, który widziałam - "Wierność" - jeszcze z czasów z Sophie Marceau sprawił, że prawie przysnęłam w fotelu kinowym z nudów. O "Szamance" się "ino" naczytałam i to wystarczyło. Taki inteligent inaczej.
    Wart pac pałaca.

  • magnolka

    Oceniono 24 razy 18

    Mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a ten Pan zakańcza te sprawę w sposób ubliżający Weronice, ale w konsekwencji samemu sobie. To po co się z nią spotykał, skoro nie jest fajna? Nie może jej odpuścić, bo to Ona puściła go kantem?

  • lia

    Oceniono 16 razy 12

    cholero, Żuławskiemu owszem, zdarzyło się nakręcić kilka filmów, niektórych lepszych, niektórych gorszych, ale ujmę takiego zwrotu - już się skończył. A najlepiej to pokazuje on sam, wracając ciągle do sprawy z Weroniką, zamiast po prostu o niej zapomnieć.

  • seznam

    Oceniono 23 razy 5

    Coś mi się wydaje, że koleżanka celebrytka nie do końca pojęła znaczenie promować się na kimś. To, że w ich związku Żuławski był zazwyczaj na górze, czyli na niej, nie oznacza jeszcze, że to on się promuje na niej właśnie. Czy może jej to ktoś wytłumaczyć?

  • benita_m

    Oceniono 16 razy 14

    cieszmy sie dziewczyny, ze nasi Ex nie nauczyli sie do dzisiaj pisac ;))))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX