Skomentuj:
Komentarze (3)
-
Dobrze wiedzieć. bardzo cenna informacja
-
Ale smród pozostał. Czytelnicy nie cierpią na zaawansowaną sklerozę i zawsze będą pamiętać urocze występy Juniora Olbrychskiego, który publicznie obrzucał błotem zdolniejszego, sławniejszego i mądrzejszego ojca. Trzeba było wcześniej trochę pomyśleć Rafał.
-
To jest tak,gdy ojciec przewyzsza talentem nieudanego syna o lata swietlne.W mlodym Olbrychskim zadzialala wiec zwierzeca adrenalina i zaczal gryzc ojca.Nie moge byc taki jak on,to przynajmniej go pogryze i opluje.Syn Daniela jest wyjatkowo pokaleczonym czlowiekiem.Najpierw w wieku kilkunastu lat dwoje dzieci,ktore stale utrzymuje ojciec,czyli dziadek Daniel.Potem rozwod ze szkolna miloscia.Potem lapanie sie roznych przypadkowych zawodow:barman,kucharz,szatniarz,nawet muzyk.Nic z tego nie wyszlo.Nadal na zycie jego rodziny szly pieniadze dziadka.Kmicicem nie zostal,bo zero talentu.Muzykiem tez nie,bo tak graja kilkuletnie dzieci.I tak zostal w wieku 40 lat rencista rodzinnym na utrzymaniu wspanialego Daniela
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













