Skomentuj:
Komentarze (7)
-
Była lepsza niż teraz Mucha !!!
-
Poprawka: Nie było jej JUŻ potrzebne!!! Kto by się teraz zainteresował "jakąś tam Ukrainką" tańczącą na rurze, których jest tyle że można je grabiami grabić jak liście jesienią. Była żoną bogatego męża i zdobyła znajomości na salonach i wykorzystała to do biznesu odpowiednio. A, że jak masz co chcesz wtedy więcej chcesz to się na agencie lowelasie zlekka przejechała. W końcu to szoł biznes.
-
ALE ŻAŁOSNA JEST TA MARCZUKOWA !!! JAKBY CZAREK NA CIEBIE NIE POLECIAŁ,TO DALEJ BYŚ TAŃCZYŁA NA RURZE !!!
-
no cóż, droga "judysiu", zając, chociaż szpetna, jest polką i nie byłą prostytutką. co czyni ją o wiele warościowszą kandydatką na żonę dla starzejącego się kiepskiego aktora. nie sądzisz?
-
Nie zapominajmy o poczatkach "kariery" pani Marczuk.Byla tancerka go-go w klubie nocnym.Po wystepie "opiekowala sie" wyrozniajacymi sie klientami,aby zamiawiali drogie trunki i szampany za kilkaset zl.Juz nie chce dodawac,jakie mogly byc dodatkowe zajecia...I stamtad rozpalony Pazura,ktory nigdy nie mial szczescia do kobiet,poderwal byl przyszla zone i pozniejsza biznes-macherke.
-
masz rację judysia334. No ale trudno...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













