Marek Kondrat/AG
DEFINITYWNIE!
To już naprawdę koniec. Marek Kondrat w wywiadzie dla "Faktu" oświadczył, że skończył z aktorstwem na zawsze:
Już nie czuję w ogóle powołania do aktorstwa... Nie wrócę do kina na pewno. Rozstałem się z nim bezpowrotnie - czytamy w "Fakcie"
Trochę to zaskakujące, może nawet smutne. Każdy wie, że filmy z Kondratem należą do "dobrych", a grane przez niego postacie są kultowe. Krótko mówiąc - po prostu go lubimy! "Fakt" pyta, co jest powodem rezygnacji:
Nie chodzi o polskie kino, tylko raczej o moje samopoczucie, o zmianę życiowego emploi... To jest długa historia. Swoje zrobiłem w filmie i nic więcej nie czuję. Nie mam emocjonalnych związków ze współczesnością artystyczną. Krótko mówiąc, mam inną pasję. A wszystko w życiu robiłem raczej z takich właśnie pobudek i przekonań. Więc to, co dziś robię, zupełnie mnie satysfakcjonuje.
Czy jeszcze kiedyś zobaczymy Kondrata na ekranie? Tak, w reklamie.
Mrock
Zobacz także:
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
fundacja33a1 11.01.10, 11:58
Szkoda Panie Marku! Bo naprawdę jest Pan bardzo dobrym aktorem!(fachowcem w tym co robił Pan w kinie)Zyczę powodzenia i jako Pana wielbiciel pozdrawiam gorąco.
-
lia 10.01.10, 23:21
Pan Marek Kondrat nie powróci do aktorstwa, ani do śpiewania pastiszowych piosenek typu "Mydełko Fa", ponieważ aktualnie pochłania go pasja do wina. Prowadzi kilka sklepów, odwiedza winiarnie, na co niestety potrzeba pieniędzy, które daje mu reklama. Z filmu, w Polsce, raczej nie da się sfinansować dużego interesu. Na swej stronie internetowe pisze: "Musiało minąć wiele lat zanim odnalazłem swoją pasję. Nie żałuję ich - dla mnie to proces naturalny. Coś musiałem przeżyć, coś zrozumieć by móc określić swoje potrzeby na tzw. "jesień życia".Czego zatem dziś mi trzeba: ciszy, ładu, poczucia trwałości, otaczającej urody natury. Wszystko to znalazłem w winie. Nie chodzi mi tylko o jego smak i codzienne towarzyszenie głównym posiłkom. Myślę też o pewnym rytuale obcowania z nim, o poczuciu przeszłości i cudownym, ekscytującym oczekiwaniu - czym ono będzie za lat kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt. Krzew winny żyje tyle co człowiek, a najlepszy owoc daje w połowie swojego życia - czy to nie piękna i kojąca metafora?"Jego wybór - ma do niego prawo, więc przestańcie wieszać na nim psy, bo to przykre :(
-
onyx 09.01.10, 16:44
MK ma wiedzę, czego nie chce robić. a to czasem więcej niż wiedza, czego się chce w zyciu.:) pozdrawiam!
-
misioooo 09.01.10, 11:16
jego zycie jego wybor wiec dajcie mu spokoj a nie jezdzicie po nim jak po burej suce!
-
hunkaa 09.01.10, 11:11
a szkoda..
-
erem 09.01.10, 09:21
szkoda, dobry,wszechstronny aktor..coraz mniej tych dobrych,niedługo pozostaną już tylko aktorzyny typu Kot, Karolak, Małaszyński a obok nich Mroczkowie...kino polskie to dziś bida z nędzą..
-
gregohr 08.01.10, 23:39
liloo, całą płytę nagrał dla pastiszu? grał różne role- jak każdy zawodowy aktor. Dobry z niego aktor- ok. Ale wielki?
-
liloo 08.01.10, 23:00
Kondrat grał RÓŻNE role i chwała mu za to
-
liloo 08.01.10, 22:56
Szkoda :( I role dramatyczne jak "Smuga cienia" raz komediowe np. w Kabareciku Olgi Lipińskiej to było COŚ. A Mydełko Fa to pastisz, jakby ktoś nie wiedział...
-
gregohr 08.01.10, 22:40
Prawo ojca, VIP, operacja samum, nocne graffiti- czy wy naprawdę uważacie że Kondrat grał tylko super role w wielkich filmach?
-
beer 08.01.10, 21:30
Pewnie pójdzie w politykę.
-
marjola 08.01.10, 20:56
No i dobrze.Ciągnie kasę z reklam, etycznie by było aby się nie wypowiadał.Za całowanie stópek PO, dostał darmo lokal w Gdańsku.TVN sponsorował wycieczki o winie {przyjaciel Wejcherta}, na brak pieniędzy chyba nie narzeka,
-
gregohr 08.01.10, 20:15
czy napisanie o tym, że pan Marek swego czasu podśpiewywał "mydełko fa" jest poniżej poziomu? (mój post sprzed godziny)wy, którzy go oceniliście na minus- oceniliście właśnie pana Marka i jego disco hicior...
-
wredna_baba 08.01.10, 19:39Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
idusan 08.01.10, 18:56
Bardzo cenię Marka Kondrata - aktora, ale nie cenię Marka Kondrata aktora reklamowego. Rozumem, że dużo w ten sposób zarabia, rozumiem, że pieniądze są w życiu ważne... Ale jednak szkoda, że poprzez taki wybór dezawuuje swoje tak zasłużone dla kina nazwisko nazwisko. Dla młodszych widzów stanie się głównie panem z reklamy i kto wie, czy w końcu takim z tym się nie zacznie w głównej mierze kojarzyć. Ach jak mi brak Adasie Miauczyńskiego.























