HOT

Farrell pokłócił się z rodziną Alicji?

2010-01-07
A A A Drukuj
forum

Colina Farrell i Alicja Bachleda-Curuś tuż po Świętach Bożego Narodzenia przylecieli do Polski, by ochrzcić w Krakowie swojego syna. Hollywoodzki gwiazdor został w naszym kraju do Nowego Roku. Razem z Alicją spędził Sylwestra w Zakopanem. "Fakt" dowiedział się, że Colin nie zrobił na bliskich aktorki zbyt dobrego wrażenia.

 

Farrell wszystkie ważne decyzje podejmował sam i zupełnie nie brał pod uwagę zdania swojej partnerki. Gdy rodzina Alicji zwróciła mu uwagę, że sam dyktuje warunki, on się wściekł i tuż po Sylwestrze poleciał do swojego rodzinnego Dublina. Alicja dołączyła do niego dwa dni temu. "Fakt" sfotografował ją na pokładzie samolotu lecącego do Dublina.

 


foto:starnews.pl

Niestety Colin nie odebrał Alicji z lotniska. Najdziwniejsze było to, że Bachleda-Curuś do Dublina poleciała sama. Czyżby Colin zabrał wcześniej ze sobą synka Henry'ego Tadeusza?

 

Szaza

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (50)

  • anakonda

    0

    czy jednak aby na pewno do tatusie poleciał się wypłakać colin ? :)

  • rad

    Oceniono 5 razy 5

    plotku!!! toz wczesniej pisaliscie ze Ala poleciala do Dublina tanimi liniami i ze wziela ze soba malenstwo... plotku czyzby schizofrenia paranoidalna???

  • astra561

    Oceniono 9 razy 7

    Moj komentarz zostal oceniony na -12 punktow i wykasowany, jako "ponizej poziomu". Przysiegam, ze nie uzywalam brzydkich slow i nie wiem czym zgrzeszylam. Widze, ze zostaly tylko komentarze bez komentarza. Oswiadczam, ze zycze Alicji i Colinowi wszystkiego najlepszego. A w komentarzu zaznaczylam, ze rodzinka nie powinna sie wtracac do mlodych, nawet jesli ich gryzie fakt, ze Alicja z Colinem zyja na przyslowiowa kocia lape i maja dzidziusia nieslubnego. Co ma prawo rodzic niepokoj w tak tradycyjnej rodzinie Bachledow. Kazdy rodzic chce , aby ich corka nie byla traktowana jak konkubina z dzieckiem. Praktyka zyciowa pokazuje, ze kobieta w takich zwiazkach zawsze traci. Dlatego nalezy Alicji zyczyc , aby Colin wywiazal sie nie tylko z roli tatusia, ale partnera zyciowego " na dobre i zle". Takie sa standardy na calym swiecie. Nawet amerykanskie gwiazdy majace ugruntowana pozycje i spore osobiste konta,zabezpieczaja swoj zwiazek umowa intercyzy, gwarantujaca im i potomstwu, bezpieczenstwo materialne. Romantycznie moze byc, ale proza zycia zawsze da o sobie znac.

  • heraldek

    Oceniono 6 razy 2

    Ten konflikt byl nieunikniony....
    Mama - Gasienica, Tata - Gasienica a Curus - Dzdzownica...

  • dergrosse

    Oceniono 13 razy 13

    Obywatelko/lu Szaza! Czy o tych hecach w familii Bachledów dowiedzieliście się z fusów, czy może wystarczyło intensywne wpatrywanie się w zamieszczone na portalu zdjęcia?

  • komentatoor

    Oceniono 13 razy -7

    ona się fatalnie ubiera, widocznie zapożyczyła od niego żulerski styl, tylko on jest już gwiazdą a ona dopiero aspiruje, wiec może przydałoby się więcej staranności w ubiorze? stale nosi jakieś rozmemłane swetry, bluzy i kurtki a przecież kiedyś była z niej elegancka dziewczyna :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX