Curuś poleciała do Farrella tanimi liniami

W samolocie stworzono jej komfortowe warunki. Lepsze niż pozostałym pasażerom.

Alicja Bachleda Curuś została kilka dni dłużej u rodziny w Krakowie. Dopiero wczoraj poleciała do Irlandii do ojca Henry Tadeusza Colina. Na lotnisko aktorkę odwiozła rodzina, bliscy pomogli jej też uporać się z bagażami. Polka w tym czasie zajęła miejsce z dzieckiem w samolocie.

 

Do Irlandii Ala poleciała tanimi liniami Aer Lingus, ponieważ zapewniają najlepsze połączenia między Krakowem a Dublinem. Na pokładzie maszyny przygotowano dla Polki specjalne miejsce z komfortowymi warunkami, choć w tanich liniach nie ma klasy biznes. Curuś potraktowano jako wyjątkową pasażerkę.

 

Na lotnisku w Irlandii Polkę odebrało czarne BMW, niestety "Faktowi" nie udało się ustalić, kto prowadził samochód.

 

Czekamy na wizytę pary w "Dzień Dobry TVN", najbardziej jesteśmy ciekawi wrażeń Colina z Polski.

 

Janus

 

 

 

Więcej o:
Komentarze (19)
Curuś poleciała do Farrella tanimi liniami
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • anowi

    Oceniono 40 razy 40

    Aer Lingus to nie sa tanie linie!!!
    To krajowe linie Irlandii,tak jak u nas LOT!!!

  • lala1

    Oceniono 23 razy 21

    Aer Lingus nie jest Low Costem!!! To narodowy przewoznik irlandzki! Tylko, ze oferuja tansze stawki niz konkurencyjne linie! A to ze przygotowano dla matki z dzieckiem komfortowe warunki, to zadne widzi misie Alicji, tylko kupujac bilet dla siebie i dziecka wykupuje sie specjalne miejsce (np. z kolyska obok). Ot i cala filozofia. Kazdy z nas moze tak podrozowac jak zaplaci. Oj Plotku nie popisales sie tym newsem - zero przygotowania!

  • miya_ke

    Oceniono 21 razy 21

    tanie linie lotnicze na trasach UK czy Irlandia wcale nie są takie tanie :)

  • vanessaaa

    Oceniono 20 razy 18

    gdzyby poleciała burżujskimi też byście się czepiali. i tak źle i tak niedobrze.

  • samba_samba

    Oceniono 24 razy 18

    natcia567 , zapewne wykupiła dodatkowe miejsca. Skoro miała bezpośredni lot bez przesiadek, to dlaczego nie? Połowa lotów drogimi liniami jest przecież odwołana, bo na Wyspach jest zima, która w tamtych warunkach oznacza przecież niemal klęskę żywiołową. W końcu leci z niemowlakiem i na pewno ma dość podróżowania samochodem po Polsce. I to mnie utwierdza w przekonaniu, ze Ala pozostała zwyczajną, rozsądną dziewczyną, bez fochów gwiazdy z Hollywood.

  • lala1

    Oceniono 18 razy 16

    a tak w ogole to zdanie: bliscy pomogli jej też uporać się z bagażami. Polka w tym czasie zajęła miejsce z dzieckiem w samolocie" jest totalnie bez sensu, bo niby jak jej mieli pomoc z bagazami. Wysiada na lotnisku, idzie do check-in'u i oddaje walizy nadajac je, a do samolotu idzie tylko z podrecznym. Przeciez jej rodzina nie poszla na pas startowy i nie ladowala walizek do luku!!!

  • karlal

    Oceniono 10 razy 10

    Janus, za wikipedia: "Aer Lingus is the national flag carrier of Ireland". Przetlumaczyc?

  • dzierlatka55

    Oceniono 12 razy 8

    odczepcie się już w końcu od NICH !!!! życzę IM wszystkiego NAJ !!!!

  • madalena

    Oceniono 9 razy 5

    lubię ją jest jedną z nielicznych Polek która robi karierę w ameryce :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX