HOT

Stockinger się tłumaczy i obiecuje, że nie wsiądzie po pijaku

2010-01-05
A A A Drukuj
KAPIF.PL/KAPIF

Na dobry początek roku Tomasz Stockinger zgodził się na rozmowę z "Faktem". Aktor walczy o poprawę nadszarpniętego wizerunku. Przed nim ciężkie zadanie odzyskania twarzy doktora Lubicza z "Klanu" w życiu prywatnym. Wszyscy go kojarzą z jazdą po pijaku, a nie rolą "sympatycznego" doktorka z telenoweli.

 

Stockinger zapytany o podsumowanie ubiegłego roku, zaczął wymijająco i dopiero w drugiej części nawiązał do niechlubnego "rajdu".

 

Bardzo wyczerpujący. Dużo grałem w tenisa, jeździłem po turniejach. A potem to zdarzenie, które mnie troszkę wyprowadziło z równowagi.

 

Zapytany o powody doprowadzenie się do takiego stanu zrzucił wszystko na przemęczenie:

 

Cóż, doprowadziłem się do stanu ogromnego przemęczenia. Właśnie to było przyczyną tego, że straciłem nad sobą kontrolę...

 

Teraz "Stock" porusza się komunikacją i jak sam przyznaje najwcześniej za kierownicę wsiądzie za 2 lata.

 

Janus

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (14)

  • jankaj

    Oceniono 4 razy -2

    winni sie tłumaczą,czasu sie nie cofnie

  • tracy

    Oceniono 6 razy 4

    muukula - zgadzam sie ze wszystkim prócz jednego, nie przesadzaj już z tą łopatą(mimo iż przemęczenie to bajeczka żałosna)to stracił na zawsze w oczach wielu myśle, że nawet w 80% może nawe więcej widzów no ale już nie życzmy łopat, tyle ode mnie.

  • y

    Oceniono 8 razy 6

    2,3 promila, 2 rozbite samochody, ucieczka z miejsca wypadku - i póki co jedyna niedogodność to jazda autobusem zamiast swoim samochodem. Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości w temacie "Pobłażliwość sądów a pijaństwo na drodze"?

  • chwilaprawdy

    Oceniono 11 razy 11

    Strasznie się przemęczył grą w tenisa. Żałosny pijaczyna.

  • malyneczka

    Oceniono 9 razy 7

    pat_cos tam...czyzbyś i ty jeździł na bani? co ma piernik do wiatraka? facet jechał po pijaku, spowodował wypadek, a ty go bronisz? weż sobie walnij setkę, to cię całkiem przycmi kretynie. Tu nie ma nic do rzeczy czy ktoś jest na świeczniku, czy nie! Prawo powinno być takie samo dla wszystkich! Czy dlatego, że jest aktorem, który gra "świetego" bez skazy, to jego wyczyn ma być łagodniej traktowany???

  • patthecat

    Oceniono 10 razy -8

    Zlinczujcie faceta od razu. W Polsce jest chyba najniższa tolerancja na poziom alkoholu we krwi. W Stanach facet by pewnie nawet dołka nie zobaczył. Jak to Polak katolik lubi linczować i gnoić kogoś, kto trochę wyżej podskoczył...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX