Colin i Alicja wydali na chrzciny 6 tys. zł!

Mało czy dużo? Sprawdźcie, co trafiło na stół podczas wielkiego rodzinnego obiadu i oceńcie sami.

Dwa dni temu Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell ochrzcili w Krakowie swojego synka. Po uroczystości w kościele para i około trzydziestu zaproszonych gości udało się do pobliskiej restauracji. "Super Express" postanowił sprawdzić, jak wyglądało menu oraz jaki był koszt każdego posiłku i całej imprezy.

 

Tabloid dokładnie wymienia wszystkie potrawy i ich ceny. Oscypek, ser owczy wędzony z grilla albo prawdziwki a la vesuvio na przystawkę to koszt ok. 20 zł. Tyle samo kosztuje sałatka z krewetkami.

 

Goście mieli do wyboru dwie zupy po 12 zł - tradycyjny żurek z kiełbasą i jajkiem lub rosół z makaronem. Na drugie danie w cenie do 50 zł za porcję goście mogli skosztować wszystkich rodzajów pierogów, kotleta schabowego czy polędwicy wołowej na rukoli w sosie balsamicznym. Na deser oczywiście szarlotka bądź lody.

 

Podczas obiadu Colin popijał irlandzkie piwo guinness za 12 zł, a inni sączyli wina po 80 zł za butelkę.

 

Cała impreza kosztowała Farrella i Bachledę-Curuś 6 tys. zł. Według "Super Expressu" to niewiele. Co więcej, gazeta uznała chrzciny za zorganizowane nad wyraz skromnie, bo przecież Colina byłoby stać na iście królewską uroczystość...

 

Więcej o:
Komentarze (38)
Colin i Alicja wydali na chrzciny 6 tys. zł!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • mika17

    Oceniono 147 razy 137

    Z okazji chrzcin zaprosili rodzine i przyjaciol na obiad. Normalni ludzie tak robia. Waszym zdaniem powinni zrobic z tego trzydniowy festyn dla ludnosci polaczony z pokazem sztucznych ogni i zaangazowac Dode do spiewania Ave Maria w kosciele?

  • migotliwa

    Oceniono 68 razy 66

    Gdyby wydali więcej, to by pisano, że nie znają umiaru. Tak źle i tak niedobrze.

  • guru133

    Oceniono 74 razy 66

    A reportera tego brukowca szlag trafiał że nie mógł ożreć się na koszt Colina:)))))

  • coola

    Oceniono 69 razy 63

    masakra.. ale to mogliscie sobie odpuscic... bez przesady... zeby zagladac komus "do gara"? ich sprawa. kogo obchodzi co jedli?

  • karola26

    Oceniono 59 razy 57

    Ich sprawa ile wydali, kogo to obchodzi. Duzy plus dla Alicji za propagowanie polskiego pysznego przeciez jedzenia. I wlasnie super, ze sobie mogl Colin sprobowac polskich pierogow za ''tylko'' 50 zeta. Na pewno mogli wydac 10x tyle w jakims Marriott'cie tylko to byloby banalne az zal.

  • cholera

    Oceniono 56 razy 50

    Poza tym, ze to sa ploty i cena z tylka wysr...ana to i tak: CO Z TEGO, ze impreza mogla byc 'iscie krolewska'??? JEszcze te wymowne trzy kropeczki na koncu 'artykulu' - jezu, ale wy jestescie durni redaktorzony plotka. OSOBISCIE uwazam, ze 6 tysiakow to jest b. duzo na chrzciny - po co wiecej??? Co, jesli Alicja urzadzila t owszystko, albo ktos z jej rodziny? Nie chcieli przeginac najwyrazniej, po co robic halo z czegos takiego ??? O_O ale to wasze zdziwienie, zawiedzenie, ze to tylko 6 tysiakow. Gdyby bylo wiecej, to tez, ze rozrzutnosc i w ogole, traktowanie sie 'ponad norme'. WSZEDZIE WAM ZLE :P

  • nanda_devi

    Oceniono 57 razy 49

    No i bardzo dobrze!!! Waszym zdaniem mieli zrobić chrzciny w paryskim Ritzu???Za milion dolarów? Bez przesady.

  • notme

    Oceniono 57 razy 47

    tak zagladajcie im jeszcze do portfela, przecież ważne są chrzciny a nie ile wydali na jedzenie no prosze! ...

  • lojzo

    Oceniono 60 razy 44

    Myślicie, że to Alicja ma szczęście? Nie to zużyty Farrel ma szczęście, że wykosił taką laseczkę. On jest prostakiem a ona to księżniczka, z klasą, urodą i talentem. Co do chrzcin, to wyliczanie im kosztów jest żenujące. Zwykle to skromna , rodzinna uroczystość. A tu było całkiem wystawnie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX