HOT

Richardson: "Rozpłakałam się, gdy straciłam pracę, tak po babsku!"

2009-11-26
A A A Drukuj
KAPIF.PL/KAPIF

Jedną z ofiar zwolnień w Telewizji Polskiej była jej ikona Monika Richardson. Prezenterka od chwili zwolnienia nie może sobie znaleźć praca. Magazyn "Viva" numer po numerze pomaga byłym prezenterom promować swoje osoby. Dwa tygodnie temu obszerną rozmowę przeprowadzono z Tomaszem Kammelem.

 

Monika opowiedziała o swojej reakcji na informację o zwolnieniu. Chciała porozmawiać z którymś z przełożonych.

 

Akurat wyszedł, a mnie puściły nerwy. Rozpłakałam się, tak po babsku, dziewczyny z sekretariatu uściskały mnie, dały chusteczkę, a ja nie mogłam się opanować. Zdarzyło mi się to pierwszy raz i mam nadzieję - ostatni. 

 

Dojść do siebie pomogły jej słowa Kasi Dowbor: "Przede wszystkim trzymaj twarz, nie dawaj im żadnej satysfakcji". Monika próbuje się trzymać, choć jak sama mówi miewa stany lękowe.

 

V: Wpadłaś w panikę? gonitwa myśli: nowy dom, kredyty, dwoje dzieci?
M. R.: Nie chcę opowiadać o kredytach - każdy je ma. Panika? Nie. Mam czasami stany lękowe, ale twardo chodzę po ziemi.

 

Jedno jest pewne Richardson do szczęścia potrzebuje mężczyzny

 

Rozwiedliśmy się w 1998 roku. Miesiąc później poznałam Jamiego Malcolma - szkockiego pilota RAF-u. Ja nie umiem żyć sama. Rok mieszkałam samotnie, zaraz po przyjeździe do Warszawy na studia, w mieszkaniu bez telefonu, na Ursynowie. Okropne. I powiedziała sobie: nigdy więcej. 

 

Kto następny w kolejce do zwierzeń w "Vivie" Katarzyna Dowbor, a może Hanna Lis?

 

Janus

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (14)

  • angello22

    Oceniono 2 razy 2

    Ja też straciłam pracę - i nie płakałam, zostałam zwolniona przez szefa - garbatego, który chciał mnie przelecieć i mu się nie dałam wykorzystać. Zgłosiłam to do sądu i po 2 latach trwania sprawy wygrałam i dostałam odszkodowanie.Strząchnełąm kurz z sandałów i tam sie już nie pojawiłąm. Oczywiście znalazłam sobie nową pracę i już zdążyłam ją zmienić bo teraz wiem , że w miejscu, gdzie cię źle traktują nie powinno się przebywać. W oczach Monisi jest coś złego, robi z siebie takieee biedactwo a maże się z byle powodu. Bez godności

  • cortyzol

    0

    E tam cycki też już do kolan. Styl bycia Małgorzaty Foremiak.Trudno się pogodzić ,że przeminęło z wiatrem.

  • vanessaaa

    Oceniono 13 razy 1

    a kogo obchodzi jakaś stara lamppucera,która robi się na gwiazdę telewizji? niech wraca do swojej brudnej anglii. albo jeszcze lepiej-niech idzie w łaskę do swojego brata ciotecznego- piotra 'po'kraśko

  • gatta66

    Oceniono 17 razy 9

    Bezczelność nad bezczelnościami, paniusia sobie wyobrazała, że jest kimś lepszym, komu nie zdarzy się nie mieć roboty? Stany lękowe, panika, nie będzie miała z czego utrzymać dzieciątek, złóżmy się wszyscy, niech kazdy z nas zrezygnuje z urządzania świąt na rzecz tej biednej kobieciny!

  • mohikanin

    Oceniono 11 razy 7

    też bym się rozpłakał tracąc taką pensję...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX