HOT

Co dalej z Madoxem z "Mam Talent"? Ekskluzywny wywiad! Tylko u nas!

2009-11-26
A A A Drukuj
fot. Justyna Ł. Bień

Jest zdecydowanie najbardziej charakterystycznym uczestnikiem drugiej edycji "Mam Talent". Fakt, że nie dostał się do finału, wywołał w Internecie burzę. Jak on sam przyjął swoją przegraną, jak ocenia swój występ oraz jakie są jego najbliższe plany - o tym wszystkim Madox opowiedział tylko nam!

 


 

 Adrian Nychnerewicz: Na pewno liczyłeś na wejście do finału. Jak zareagowałeś, kiedy się to nie udało?

 

Madox: Liczyć, nie liczyłem, ale nadzieja gdzieś ukryta była. Początkowo poczułem ukłucie żalu, ale uświadomiłem sobie, że w sumie to ja wyszedłem obronną ręką. Nie zobowiązuje mnie nowe przygotowanie do finału czy do trasy. Propozycji trochę zaczynam dostawać i mogę skoncentrować się bardziej na swoich planach, nie mając zobowiązań wobec programu.

 

A.N.: Różnica między Tobą i Anią była minimalna. Zapewne to ty znalazłbyś się na pierwszym miejscu, gdyby głosowanie trwało chwilę dłużej...

 

M.: Tak, usłyszałem to zaraz po opuszczeniu sceny po zakończeniu programu, że to była minimalna różnica i ciągle się ona wahała. Mieliśmy bardzo wyrównane wyniki. Nie myślę o tym wyniku jako mojej porażce życiowej. Tak widocznie musiało być.

 

A.N.: Jak oceniasz swój występ? Jesteś z niego zadowolony?

 

M.: Nie jestem zadowolony. Było zaledwie poprawnie. Jeszcze nie do końca radzę sobie z tremą i stresem. Chociaż zaczynam panować nad kolanami. I zgadzam się w 100% - to nie jest repertuar dla mnie. Z wielu moich propozycji ta okazała się nieodpowiednia. Chciałem wybrać coś bardziej alternatywnego np. Rihanna "Russian Roulette". Nie czułem tego utworu i nie miał żadnego wkładu emocjonalnego. Chcieliśmy dobrze, wyszło średnio.

 

A.N.:Co będziesz robił teraz? Jak planujesz wykorzystać popularność, którą dał ci program?

 

M.: Skoncentruję się na wydaniu pierwszego singla. Stwierdzenie "to nie koniec, to dopiero początek" idealnie opisuje moją obecną sytuację.

 

A.N.: Myślisz, że poradzisz sobie bez programu?

 

M.: Radziłem sobie bez przed "Mam Talent 2", poradzę sobie ponownie. Miałem okazję pokazać się szerokiej publiczności. Teraz wszystko zależy od mojej pracy. Czas pokaże, na co mnie stać.

 

 A.N.: Budzisz spore zainteresowanie ludzi. Jak myślisz, dlaczego? Jak na to reagujesz?

 

M.: Szczerze mówiąc po wyemitowaniu castingowego odcinka spodziewałem się negatywnego odbioru wśród ludzi. Zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Nie wiem, od czego to zależy. A moja reakcja jest równie pozytywna. To miłe, że spotykam tak wielu ludzi, którzy dobrze mi życzą i trzymają kciuki.

 

 

A.N.:Na czym więc polega fenomen Madoxa z "Mam Talent"? Co jest w Tobie aż tak kontrowersyjne?

 

M.: Zupełnie nie wiem, jak odpowiedzieć Ci na to pytanie. Przede wszystkim nie mnie to oceniać. Kontrowersyjne? Mogę powiedzieć tylko, że nie przyjmuję w życiu osobistym odgórnie przyjętych wzorców - po prostu jestem sobą.

 

A.N.: Fora internetowe związane z programem zapełnione są wypowiedziami ludzi, którzy chcą przywrócenia Cię do programu, bo ponoć jest to możliwe... Cieszy Cię taka reakcja ludzi? A może trochę przeraża?

 

M.: Taka reakcja ludzi mnie po raz kolejny zaskakuje. Tym bardziej, że mój sobotni występ był bardzo zachowawczy i nie oddał mnie, ani moich emocji, co mówiłem już wcześniej. Nie przeraża mnie to w najmniejszym stopniu - po raz kolejny wiem, że są ludzie, którzy wspierają mnie w moich działaniach.

 

A.N.: Zdarza ci się już, że ludzie zaczepiają cię na ulicy? Masz tę świadomość, że właśnie przestałeś być anonimowy?

 

M.: Zdarzają mi się zaczepki ze strony ludzi dość często. Jest to niezmiernie miłe i daje mi kopa do przodu i motywację do działania. Moja świadomość jest skoncentrowana głównie na rozwijaniu swoich możliwości.

 

A.N.: Wracając do programu - nawiązały się jakieś fajne znajomości między Tobą a innymi uczestnikami? Komu kibicujesz? Kto jest twoim faworytem?

 

M.: Oczywiście, że tak. Kruk i Blacha, Tap DJ i Agata Wietrzycka to fantastyczni ludzie, z którymi miałem okazję porozmawiać i pożartować. Najbardziej jednak zżyłem się z Anią, z którą najwięcej czasu spędziliśmy na backstage'u. Z tego miejsca gorąco Ją pozdrawiam, jak i resztę uczestników. Nie powiem, ani komu kibicuje, ani kto jest moim faworytem, gdyż byłoby to niepoprawne politycznie :)

 

A.N.: Dzięki za rozmowę

 

M.: Nara bigwara :D żartuję :D Dziękuje również

 

Fot. Justyna Ł. Bień & Fox

 

Zobacz także:

Pierwszy wywiad Madoxa z "Mam Talent"! Tylko u nas!

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (101)

  • sevet

    Oceniono 1 raz 1

    Ma zajebisty głos. Wreszcie jakiś normalny polak, a nie kolejny wymemłaniec, po którego śmierci nawet tego nikt nie zauważy. Ludzie, życie jest za krótkie, by tak żałośnie jak wy wtapiać się w tłum.

  • asiulka2222

    Oceniono 8 razy 2

    hmmm ciekawa postaci ...lecz nie do konca jestem przekonana czy potrafi śpiewac ????dziwny chłopak ...ale to nie znaczy ze zły ...prawda?

  • mfco

    Oceniono 3 razy 3

    Co dalej?? :D Czat z Madoxem 16 grudnia o 20 i reportaż o nim w niedzielę w Kulisach sławy. :D info: Uwaga TVN

  • daniellap

    Oceniono 53 razy -13

    Mój tekst, że wygląda jak Magda Mołek jest "poniżej pewnego poziomu" hahahahahaha! Ale coś chyba w tym jednak jest, skoro na Pudelku zrobili teraz cały wpis o tym, że wygląda właśnie jak Magda Mołek. Co ciekawe, tam jest ponad tysiąc komentarzy! Tu pies z kulawą noga nie zagląda hehehe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX