Lipnicka jedzie po Chylińskiej, Kayah też się dostało

Chylińska straciła twarz i jest desperatką, która chce zarobić na nowy dom, a Kayah nie jest inspirująca. 

Wydawałoby się, że Anita Lipnicka jest osobą, która o nikim nie mówi źle i woli pozostać z boku. Jednak po nagraniu nowej płyty przez Agnieszkę Chylińską coś w niej pękło. Piosenkarka w szczerej rozmowie z portalem Onet.pl powiedziała co myśli o koleżance z branży, w bonusie dostało się też Kayah.

 

O metamorfozie Chylińskiej:

 

Dokonała pewnego wyboru. Pozostaje tylko życzyć jej połamania szpilek na nowej drodze
życia. Jest jednak dla mnie coś desperackiego w tej metamorfozie, jakiś lekki fanatyzm, cechujący na przykład nowo nawróconych w wierze. Skoro to jest ta prawdziwa Agnieszka, kim była Chylińska? Nie dostrzegam tu naturalnej ciągłości. Ona nie tyle straciła twarz, co własną tożsamość.
- Myślisz, że za kilka miesięcy gdzieś w Wilanowie będzie budowała swój dom
za tą płytę?

- Myślę, że taki był plan.

 

Udział Chylińskiej w "Mam Talent" to sztuczne lansowanie się:

 

Utrzymywanie się w roli celebryta, pokazywanie twarzy w różnych zestawach towarzyskich, branie udziału w cyrku z gwiazdami, czy zasiadanie w jury bardzo popularnego show - to dla mnie tylko protezy, śmieszne i nieprawdziwe dowody istnienia, których nie potrzebuję.

 

Kayah to fajna babka, ale jej twórczość nie jest inspirująca:

 

Bardzo lubię Kayah jako babkę, ale jej twórczość jakoś nigdy mnie nie inspirowała. Opakowanie [jej płyty] nie sugeruje żadnej wewnętrznej wycieczki. Kostium z lateksu, czarny pióropusz na głowie - to bardzo konkretna kreacja. Nie zachęciła mnie do zgłębienia tematu. Lubię Kayah jako babkę, jednak jej twórczość nigdy mnie nie inspirowała.

 

W wypowiedziach Lipnickiej widać trochę zazdrości, ale w większości trzeba się zgodzić z jej obserwacjami.

 

 

 

Janus

 

Komentarze (63)
Lipnicka jedzie po Chylińskiej, Kayah też się dostało
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • bimm

    Oceniono 58 razy 24

    Wydaje mi się, że własnie w tym momencie kiedy Anita wydała swoją fantastyczną płytę ma prawo powiedzieć, że jednak należy być wiernym sobie i swojej twórczości. Jej twórczość to ewolucja ale i konsekwencja.

  • Gość:

    Oceniono 52 razy 22

    Brawo Anita! Bardzo dobrze podsumowałaś "metamorfozę" Chylińskiej, która jest bez sensu, a którą można podsumować: komercha, tandeta i ksero. Nie mam pojęcia, jak osoba, która kiedyś nagrała "Niekochaną" itp. świetne numery, może teraz nagrywać takie ple ple ple o niczym. Rozumiem, że nastał teraz mega radosny okres w jej życiu, że się starzeje i inaczej patrzy na świat, ale właśnie dlatego, że latka lecą, mogła zrobić coś amitniejszego i czymś ekstra nas zaskoczyć. A tak to zrobiła wielgachny krok do tyłu i zrównała z osobami typu Madaryna. Współczuję ;/

  • internautka

    Oceniono 34 razy 22

    a która "Gwiazda" nie robi płyty dla piedniedzy ?? :)

  • chrabia

    Oceniono 35 razy 19

    zgadzam sie z pania, pani anito, jednak pragne zauwazyc ze nie powinno sie oceniac plyty po okladce.

  • artyyysta

    Oceniono 42 razy 18

    nie ma zadnej zazdrosci. mowi cala prawde

  • danio

    Oceniono 66 razy 18

    i wypadaloby wspomnieć że w najbliższym czasie Anita Lipnicka wydaje swoja solową płyte (podobno miala sie ukazac juz 13 listopada), to doskonała okazja do ponownego zaistnienia w mediach dzieki takim docinkom

  • rynna

    Oceniono 43 razy 17

    bardzo trafne spostrzezenia pani Anity ,krytka konstruktywna,ale jak by jej zaproponowali zasiasc w jury ,to raczej by nie odmowila ,bo co wtym zlego ale to co chylinska odwalila to zenada na miare mandaryny,kicz jakich malo wstyd,ale portfel pelen kasy ,z Golata by sie dogadala

  • omnia

    Oceniono 54 razy 16

    Owszem, trzeba się zgodzić z Lipnicką. Chylińska i Kayah to zdecydowanie przerost formy nad treścią. Można odnieść wrażenie, że oba albumy są nagrane na siłę i bez polotu. Gdzie te czasy, kiedy Chylińska śpiewała z ONA "Drzwi", albo "Kiedy powiem sobie dość", a Kayah z Bregovicem "To nie jest ptak", albo "Śpij kochany śpij"? Jak Chylińska to tylko ze Skawińskim, Kayah z Bregovicem, a Lipnicka z Porterem. Bez nich te panie po prostu nie istnieją. Albo przynajmniej niech znajdą sobie jakiegoś przyzwoitego kompozytora

  • boo

    Oceniono 26 razy 14

    wreszcie ma ktos odwage skrytykowac ta instytucje jaka jest Kaja :) Brawo :) To ze sie ma dobry glos i chodzi od jednej telewizji do drugiej, jest sie w gazetach i wystepuje w Galeriach Handlowych nie oznacza, ze jest sie Gwazda :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX