HOT

Mandaryna o swoim nowym facecie: Gil jest moim aniołem stróżem!

2009-11-13
A A A Drukuj
kapif

Takie rzeczy dzieją się tylko w filmach. Zraniona, zdradzona i upokorzona kobieta spotyka bogatego, przystojnego arystokratę, który traci dla niej głowę i zmienia jej życie. W ten sposób skróciłam wam 7 - stronicowy artykuł o Mandarynie, który ukazał się w najnowszej "Vivie". To opowieść o historii Kopciuszka i prawdziwego księcia z bajki. 

 

Wywiad zaczyna się od opowieści o helikopterze, którym Mandaryna przyleciała na koncert w Kołobrzegu.

Nie tylko do Kołobrzegu, ale także do innych miejscowości, gdzie promowałam swoją nową płytę. Ten helikopter to był prezent. 

Od kogo? Od "przyjaciela" Gila ( tak Gila:)), który zaopiekował się Mandaryną po jej rozstaniu z "Majkelem". Kim jest, skąd się znają?

Poznałam go niecały rok temu w Los Angeles (...) Gil spojrzał na mnie z wielką uwagą. Nie jak mężczyzna, tylko jak człowiek. Nie było w nim takiej samczej pożądliwości, łóżka w podtekście. Nie zaglądał mi w dekolt. 

 

 

Nie obyło się bez opowieści o jego i jej korzeniach.

On nawet w dżinsach i zwykłym T-shircie wygląda i zachowuje się jak arystokrata (...) Sama mam szlacheckie korzenie. Moja babcia legitymuje się herbem Korczyc.  

Przy okazji rozmowy o rodzinie Gila, Mandaryna wspomniała o jego rezydencjach. 

Chociaż byłam kilka razy w jego REZYDENCJACH, nigdy nie spotkałam nikogo z rodziny (...) Wiem, że Gil to człowiek bardzo mi bliski i mam nadzieje, że ja jestem tak samo mu bliska.  

Mandaryna w wywiadzie przedstawiła obraz swojego księcia ( Gil De la Mare Kenny), który jest przystojny, bogaty, dobry, życzliwy, oczytany, a do tego zna pięć języków i uczy się polskiego. Chodzący ideał. Zupełne przeciwieństwo jej poprzedniego męża. 

 

Historia Mandaryny  i jej Gila nadaje się na scenariusz jakiejś telenoweli. Myślicie, że ten związek ma przyszłość? 

 

Szaza

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów

    Skomentuj:

    Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

    Komentarze (20)

    • sarna23

      Oceniono 3 razy 1

      NIE ma szans!! Ona jest beznadziejny..w moim rodzinnym miescie miała zajecia taneczne ,na które przyjeżdżala z 2 razy w miesiacu azatrudnieni przez nia tancerze uczyli klaskać miedzy soba w dłonie

    • littlerock

      Oceniono 10 razy 4

      Powiedzmy sobie otwarcie: Pobzyka ją trochę, powozi swoim porshe i będzie musiała się rozejrzeć za innym.

    • vanessaaa

      Oceniono 7 razy 1

      żeby być z arystokratą,trzeba potrafić się zachować i znać języki,a nie tylko 'śpiewać' przetłumaczone piosenki.

    • marduk

      Oceniono 4 razy 2

      No to dziewczyna się ustawiła. Tylko ciekawe, co powie na nią jego rodzina, jeszcze ich ponoć nie poznała...

    • olaboga

      Oceniono 8 razy 6

      Yyyy...? Taaa... Już dobrze... To tylko sen :D

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX