Marczuk-Pazura: Agent Tomasz próbował mnie uwieść!

Przed chwilką zakończył się program Teraz My, którego bohaterką była Weronika Marczuk-Pazura. Nie oglądaliście? Przeczytajcie, co mówiła Weronika o 100 tysiącach euro, perfumach i uwodzeniu przez agenta Tomka.

 

 

Pierwsze wrażenie? Weronika Marczuk-Pazura wyglądała na dosyć przygnębioną i zmęczoną osobę. To tylko pozory. Podczas rozmowy była spokojna, rzeczowa i konkretna. Nie myliła się w zeznaniach i nie wpadła w żadną zasadzkę przygotowaną przez dziennikarzy TVN-u.

Łapówka czy perfumy - co rzeczywiście dostała Weronika?

Pierwsze moje wrażenie, jak pokazał mi torebkę Armani myślałam, to perfumy. Pytałem co to jest, bo wręczył mi już raz perfumy. Prosiłam, żeby więcej tego nie robił. Tym razem mówił ze to są pieniądze, że tam jest stówka. Umówiliśmy się docelowo na kwotę 100 tysięcy euro, jeżeli uda mu się kupić wydawnictwo.

Za co dostała tą stówkę?

Wzięłam wynagrodzenie za prace dla mojej kancelarii, ale ja tego nie żądałam. Pan Tomasz naciskał. Mieliśmy się rozliczyć po prywatyzacji wydawnictwa naukowo-technicznego. Tomasz przyniósł na spotkanie więcej niż się umawialiśmy. To nie jest nielegalne. To było wynagrodzenie.

 

Agent Tomasz w oczach Weroniki?

Osoba, która wzbudzała zaufanie. Uśmiechnięty, szczere oczy, trochę bezradny. Biedny chłopak, był seriotą, wychowała go ciotka. Poznaliśmy się wiosną 2008. Nasza znajomość trwała półtora roku. Tomasz bywał wszędzie gdzie tylko możliwe. Nawet na konferencjach z prezydentami.

Uwiódł ją?

Spotykaliśmy się trzy, cztery razy w miesiącu. Rozmawialiśmy przez telefon co tydzień. Był ze mną nawet na Ukrainie. Umówiłam go z kilkoma przedsiębiorcami. Poznał moją rodzinę i przyjaciół. Miałam do niego zaufanie. Nie traktowałam go jak zwykłego klienta. Próbował mnie oczarować. Próbował mnie uwieść. Nie udało mu się. Nie łącze pracy z życiem prywatnym.

Co dalej z CBA?

CBA nie powinno istnieć. Nigdy bym nie przypuszczała, że można tak przekroczyć granicę prowokacji.

Nie popłakała się jak Beata Sawicka i była bardzo konkretna. Jej słowa brzmiały wiarygodnie. Wielu z pewnością jej uwierzy. Zanim sąd wyda wyrok wy możecie wydać swoją opinię już teraz!

 

Szaza, Mrock

Więcej o:
Komentarze (36)
Marczuk-Pazura: Agent Tomasz próbował mnie uwieść!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • reki334

    Oceniono 39 razy 5

    ludzie, nie dajcie się nabrać na propagandę TVN o drogich zegarkach i napiwkach, może dzięki takim jak Tomek spadniemy z 100 pozycji państw o kiepskiej uczciwości choć na 99 miejsce, uwiódł ich Tomek czułością, ha ha, takich cwaniaków co mają $ w oczach, dobre było to TERAZ MY, ona się jeszcze domaga 100 000 € zapłaty za 10 mieś pracy czyli 10 spotkań na obiadku, ha ha ha , juz jej na łeb padło,z czego ta Ukrainka to ma? ja znam sedziów i radców prawnych, którzy jeżdżą 15 golfami, jakoś im nikt nie daje po 100 000 euro za jakąś obsługe i przedstawianie znajomym z firm

  • reki334

    Oceniono 36 razy 16

    ta babcia, co zrobiła ksero i nie wydała paragonu (bo kasa nie działała) stanęła przed sądem. Dlaczego jej nie dano 7 dni? Bo to było 40 groszy, a nie 100 tysięcy złotych?

  • reki334

    Oceniono 17 razy 3

    juz na studiach ekonomicznych uczą, że typowy sposób uczciwych rozliczeń w biznesie to restauracja i gotówka w paczce po perfumach, a dodatkowo chce się mniej, choć należy się więcej, choć przyznaję, że ten drugi gość (cień) z TERAZ MY jest perzypadkową ofiarą walki wywiadów, jak niewinne dziecko, któremu położymy ciastko na stole i powiemy nie ruszaj, cóż ma pech, że zna Kwacha

  • reki334

    Oceniono 20 razy 6

    cześć, idę spać, SPOKOJNIE, w przeciwieństwie do niektórych umoczonych :))

  • cave

    Oceniono 25 razy 13

    Wszystko pięknie ładnie... ale co to za zwyczaj sypiania z podejrzanymi? Jakieś Orwellowskie klimaty ;/ Już druga babka mówi, że ciagnął ją do łóżka. No i nie podoba mi się szastanie forsą przez tego Tomasza (czy jak on tam ma na imię). Wydawał dużo więcej niż musiał, a efekty pracy mizerne.

  • mr.gaga

    Oceniono 37 razy -11

    sratatata ciekawe,,,,,,,,tlumacvzy sie suczynka

  • mr.gaga

    Oceniono 21 razy -7

    chociaz kto wie jak tam bylo.....hmmm.dziwna sprawa....jesli tsk sie umawiali????PROWOKACJA

  • micki

    Oceniono 23 razy 7

    mnie to ryba kazdy robi tak aby miec jak najwiecej kasy.teraz kazdy jest taki swiety i pewnie jak ktos by mu dawal 100 000 to by nie wziol.a co do wynagrodzenia to dla mnie moze dostac 1 000 000 jej sprawa ile zarabia

  • poborowy102

    Oceniono 27 razy 11

    no tak, panienka (z zawodu prawnik!) po prostu nie zna podstaw prawa, biedactwo, hahaha, ale ściema.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX