Skomentuj:
Komentarze (22)
-
Wprawdzie uwazam, ze A.B.-C. dala dupy za pieniadze, ale z pomyslem pogonienia tesciowej zgadzam sie calkowicie. Narodziny dziecka to poczatek nowej rodziny, ktora sklada sie z rodzicow i tegoz dziecka, nie z tesciowej. Dziadkowie moga wpasc w odwiedziny, zobaczyc, pobawic sie - nie wisiec przy narodzinach i "wiedziec lepiej".
-
Jesli to wszystko prawda to ten zwiazek jest CHORY.
-
Może tak jest, a może to wszystko jest wyssane z palca. Za bardzo mi się w to wszystko wierzyc nie chce. Z tego co mowila kiedys w wywiadzie, miala bardzo dobry kontakt z rodziną i dzownila do nich CODZIENNIE ze stanow. Czy Farell chcialby sklocic Alicje z rodzina, odciac od bliskich, czy ona by sobie na to pozwolila? Nie sadze. Poczekam, az kiedys samam sie wypowie na ten temat.
-
jeszcze trochę i farrell puści ja w trąbę to jest nieuniknione,a wtedy ala wróci do rodziców z podwiniętym ogonkiem i wyrzutami sumienia
-
Ooo... Urodziła dziecko! Za kilka lat znajdzie się na miejscu matki, kiedy to ona będzie tęsknić za dzieckiem, a ono będzie się zabawiać ze swoją "sympatią"! Ja uważam, że dla kogoś kto poświęcił mi całe życie trzeba mieć szacunek i darzyć go miłością! Głupio postąpiła...
-
Za chwilę się pewnie dowiemy, że matka Colina przetrzymuje Alicję w piwnicy i karmi ją jedynie suchym chlebem i wodą. Colin natomiast przychodzi do piwnicy tylko po to, by Alicję biczować, gdyż widzi ją, jako swojego 'polskiego niewolnika' ..
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













