Skomentuj:
Komentarze (103)
-
Ja również rozumiem, podziwiam i uważam, że płyta jest super, choć przyznam się bez bicia, że jak usłyszałam ''Nie mogę cię zapomnieć'' to sobie pomyślałam, jak powiedziała Pani Piotrowska: Co to ku... jest?! Ale szybko stwierdziłam, że to jest jednak COŚ! Pani Chylińska jest najszczerszą osobą jaką widziałam w tym całym burdelowym showbizie, zawsze ją szanowałam i szanuję. Ma racje mówiąc o tym, że było by głupio udawać zbuntowaną nastolatkę, która każdemu mówi fuck off. Ja tego nie oczekiwałam od nowej płyty. Jak to się mówi: JESTEM Z PANIĄ, PANI CHYLIŃSKA! ;D
-
Cóż, rozumiem ją - zmiana w życiu itd. I naprawdę, nigdy nie widziałam takiej Chylińskiej. Powiem szczerze, że w pierwszej chwili słuchając tej piosenki, myślałam: " Kurde, co to ma być? TO jest Chylińska?! ", czułam się wręcz oszukana - tak bardzo przyzwyczaiłam się do tej "starej" Chylińskiej. Zawsze ją lubiłam i zawsze będę ją szanować i wielkie brawa dla niej. Jednak mimo wszystko nie zniosnę popu i techno - przepraszam wszystkich, ale ta muzyka mnie nie kręci. I wiem, ze można to uznać za próżność, "a bo Chylińska jest stara, to poszukam sobie kogoś 'świeższego'", ale na razie po prostu nie mogę się przyzwyczaić do samego brzmienia jej muzyki - dla mnie to jest po prostu modne i myślę, że stara Chylińska będzie nadal w naszej pamięci, że jej stare piosenki bardziej się zapamiętają. Mimo wszystko, słuchając jej rozumiem tą całą zmianę. Lubię ją jako osobę, ale póki co przestałam lubić jej muzykę.
-
mi tam sie podoba ;p
-
oj, nie tak by ta rozmowa wygladała, gdyby panie sie nie znały, Chylińska by dopiero lekcje zycia dostała od Piotrkowskiej :) dla mnie w żadnym swoim wcieleniu agnieszka nie jest do konca sobą...czekam na nastepne wcielenie
-
Eric Prydz-Call On Me , tylko gorsza wersja!
-
Mandaryna vs Chylińska
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













