Krzywy nabija się z Kościkiewicza

Prywatnie za sobą nie przepadają, więc jest świetna okazja do pojechania po koledze.

Lekko zapomniany i raczej nierozpoznawalny dla młodej publiczności Marek Kościkiewicz zdecydował się na ocieplenie wizerunku i wzięcie udziału w "Tańcu z gwiazdami". Jest to mało szokujące, bo sam Kościkiewicz jest raczej mało kontrowersyjną postacią. Na kolegach z branży robi to jednak wrażenie.

 - "Kościk" będzie tańczył? - śmiał się w rozmowie z "Faktem". - To śmieszne, ale jak ktoś nie ma co ze sobą zrobić, to może niech lepiej potańczy.

Nie ma się co dziwić, że tak powiedział. Sytuacja między byłymi kolegami jest dość napięta. Jakiś czas temu Marek Kościkiewicz, który odszedł z De Mono, założył zespół pod taką samą nazwą. Muzycy spotkali się w sądzie i to Krzywy wyszedł zwycięsko z tej wyspy. 

 

Marek Kościkiewicz w "Tańcu z gwiazdami"

 

 

 

Więcej o: