Sprzedaje ukochany dom...

...by pomóc Rafałowi w nowym interesie? Nie szkoda mu?

Co może skłonić mężczyznę, żeby sprzedał dom, w którym czuł się najlepiej na świecie? Daniel Olbrychski ma takie miejsce. Jest to stary dom w okolicach Kazimierza, gdzie odpoczywał, jeździł konno i nabierał sił do nowych wyzwań. Wszyscy go tu znali i lubili.

 

Coś, co miało być jego oazą na długo, zostało wystawione na sprzedaż - pisze "Twoje Imperium". Dlaczego?

 - To bardzo tajemnicza sprawa. Podobno chce pomóc swoim dzieciom, szczególnie synowi., który planuje otworzyć własny biznes. Ale nikt tak naprawdę nie zna zamiarów Daniela - powiedział tygodnikowi jeden z jego znajomych.

Magazyn słusznie zauważa, że Olbrychskiemu ostatnimi czasy zawodowo nieźle mu się powodzi, więc tym bardziej dziwi tak nagła decyzja o sprzedaży domu. Oby tylko nie chciał dokładać się do kolejnej płyty Rafała Olbrychskiego, bo to oznaczałoby niepowetowaną stratę...pieniędzy.

 

Angelina Jolie spragniona Olbrychskiego

Maryla Rodowicz też nie była dobrą matką

Rafał Olbrychski olany przez rodziców, życie i wszystko inne

Więcej o:
Komentarze (3)
Sprzedaje ukochany dom...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • agussia04c

    Oceniono 2 razy 2

    jezuuuu... jak mnie ten rafał denerwuje....

  • bezkrytycznie

    Oceniono 2 razy 2

    "bo to oznaczałoby niepożałowaną stratę...pieniędzy.' - nie słyszałem o niepozałowanej stracie pieniędzy. O niepowetowanej - owszem, buraczana redakcjo plotka. wam to nawet giertych niedałby matury :/

  • sansa

    0

    bezkryt: pożałowania to jest godna gramatyka niektórych pismaków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX