Obrażał Polskę, ale postanowił tu wrócić!

Nie udało się zrobić międzynarodowej kariery, więc czas wrócić na stare śmieci.

Jak podaje "Super Express", Paweł Deląg pojawi się jesienią aż w czterech serialach Telewizji Publicznej. Zagra w "Barwach szczęścia", "Blondynce", "Przystani" i "Domu nad rozlewiskiem". Gazeta policzyła, że aktor za pół roku pracy na planie tych seriali zarobi aż 500 tysięcy złotych.

 

 

Teraz już rozumiemy czemu Paweł postanowił wrócić do naszego kraju. Jeszcze dwa lata temu miał na temat Polski takie zdanie: 

 

Ja nie lubię tego kraju, to jest popieprzony kraj totalnie. W kraju jestem czarną owcą - powiedział Paweł Deląg portalowi menforum

 

Później aktor w wywiadzie dla "Faktu" tłumaczył się z tej wypowiedzi i przekonywał, że kocha nasz kraj. Takie gwiazdy zatrudnia telewizja pełniąca misję...

Więcej o:
Komentarze (20)
Obrażał Polskę, ale postanowił tu wrócić!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • bezkrytycznie

    Oceniono 16 razy 14

    dzień dobry, buraczana redakcjo plotka. w tym tekście są dwa błędy ortograficzne i jeden interpunkcyjny. Rozumiem, że korzystacie z worda podkreślajacego Wam orty, ale to chyba trochę za mało. Nie macie żadnych ambicji?

  • kawa_27

    Oceniono 5 razy 5

    Misję? Jaką misję? Chyba, że tak określimy to, co jest nadawane... ^^D

  • opetany

    Oceniono 5 razy 3

    bezkrytycznie - dobrzee, lubie takich ludzi xD Nie dosc ze plotek nie ma o czym pisać to robi wiele błędów. A co do Pawla Delaga nie lubilem go i nadal go nie lubię. jak ma o POlsce takie zdanie i go zatrudniają to bardzo się dziwię.

  • bezkrytycznie

    Oceniono 3 razy 1

    w dalszym ciągu dwa błedy w tekście. buraczana redakcja nie wie gdzie?

  • bezkrytycznie

    Oceniono 1 raz -1

    buraczana redakcjo - telewizja publiczna nie jest nazwą własna, wiec piszemy te słowa z małej litery. zapamietajcie to, ćwoki.

  • sansa

    Oceniono 1 raz -1

    biskwit: polecam artykuł w ostatniej Polityce (on line) o zachowaniu rodaków na forach netowych. Nie, żebym robiła wyrzuty od razu, ale warto zerknąć, lektura wciągająca.

  • bezkrytycznie

    Oceniono 1 raz -1

    sunset: ciekawe, ale powiedz szczerze - jest tam coś, czego nie wiedziałas wczesniej?

  • bezkrytycznie

    Oceniono 3 razy 1

    dla mnie nie są problemem anonimowi komentatorzy, ale anonimowi "dziennikarze". czy któryś z nich kiedyś podpisze się pod swoim tekstem imieniem i nazwiskiem?

  • sansa

    Oceniono 1 raz -1

    biskwit: wiedziałam o tym wszystkim, nawet czekałam na takie opracowanie tematu. Nie sztuka jest sto razy nazywać kogoś buraczaną redakcją, ćwokami, matołkami po giertychowskiej maturze. Cały kunszt polega na tym, żeby z dystansu lekko smarknąć we właściwym kierunku, trzymając nos palcami w białych rękawiczkach. Wiem, że to potrafisz, bo widziałam! Pozdrawiam :-)))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX