HOT

Edyta Górniak: "Darek wybudował mi klatkę"

2009-07-23
A A A Drukuj
Edyta Górniak/Viva 23.07.2009

Na okładce najnowszej "Vivy" gości półnaga Edyta Górniak, która w wywiadzie dla magazynu tłumaczy, dlaczego rozpadło się jej małżeństwo z Dariuszem Krupą.

 

Jaki był ten związek? Można by powiedzieć, że idealny. Darek bardzo dbał o Edytę, która mogła się czuć jak gwiazda. Jednak jego opiekuńczość stała się toksyczna.

Wyobraź sobie, że już jako matka nie zrobiłam prawa jazdy i nie nauczyłam się gotować. Darek nie mówił: "Musisz spróbować! Będę przy Tobie!". Mówił: "Nie musisz umieć jeździć, będziesz miała kierowcę. Nie musisz umieć gotować, będziemy mieć gosposię. Nie musisz nic" - mówi Edyta
(...) mój dowód nosił Darek. Powiedział mi kiedyś, że ja nie muszę się legitymować, i zabrał go - dodaje

Edyta twierdzi, że w pewnym momencie poczuła, że jej małżeństwo oznacza koniec marzeń, inspiracji, motywacji, chęci budowania, spontaniczności i szczerego uśmiechu. Rola żony stała się dla niej obowiązkiem.

 

Górniak obarcza męża winą za wszystkie jej konflikty z mediami, które miała w ostatnich latach.

Zrozumiałam, że Darek zbudował mi kryształową klatkę. I kiedy sugerowałam mu, że czuję się ograniczona, że to nie jest sposób na życie, na mój temperament, na moją wrażliwość, zaproponował mi klatkę z bursztynu. Potem klatkę ze złota, z diamentów. Ale to nadal była klatka - żali się gwiazda

Darek jako domator zatrzymywał Edytę w domu. Bawiła się z dzieckiem. Koncerty zaczęła traktować jak pracę, która nie dawała jej radości. W dodatku nie miała dostępu do własnych pieniędzy, które wpływały na konto jej firmy, bo Darek nie miał czasu wyrobić dla niej karty.

 

Krupa był dla wokalistki jak ojciec. W końcu zorientowała się, że boi się go zapytać o cokolwiek.

Darek tak polubił rolę menadżera, że zaczął tracić poczucie granicy, kiedy rozmawia ze mną jako mąż, a kiedy jako menadżer. Dawał mi polecenia. To, co najbardziej raziło, to ton, w jakim ze mną rozmawiał. Zapominał się - mówi Edyta

Jedno jest już pewne - to definitywny koniec tego związku. Pewne jest też, że w wywiadzie dla "Vivy" Edyta rozprawia się z przeszłością i z samym Darkiem . Jeszcze nigdy nie wypowiedziała pod jego adresem tylu negatywnych słów. 

 

Więcej w najnowszym numerze magazynu "Viva!".

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (40)

  • magdalena7878

    Oceniono 2 razy -2

    A po drugie komentujemy tutaj artykul o walnientej Edzi,a nie o moim awatarze kretynie jeden.i nie zycze sobie zebys gupio komentowal i mnie obrazal a takze Jacksona.

  • magdalena7878

    Oceniono 1 raz -1

    A ty co odchudzacz,nie wymadrzaj sie bo napewno masz pysk brzydszy niz ja.I nie obrazaj Jacksona komentujac jego zdjecie,ty popaprancu jeden.Ta wypowiedz swiadczy o tobie i twojej inteligencji.

  • lalunia11

    Oceniono 7 razy -3

    A nie lepiej by było jakby Edzia do tej VIVY założła bluzeczkę na ramiączkach,wtedy wywiad był by bardziej wiarygodny?

  • bellacullen15

    Oceniono 18 razy 2

    Teraz robi za biedulkę?! Kurde jak ja nie lubię takich osób , które za kasę oddały by życie prywatne do brukowców!!!

  • justyna13

    Oceniono 18 razy 0

    Jedno mnie tylko zastnanawia...Gdyby mój mąż robił mi takie coś, to z pewnościa nigdy bym o tym nie rozmawiała publicznie, a tym bardziej nie udzielała wywiadu na ten temat do jakiej kolwiek gazety. Po co ona o tym opowiada ? Chce żebyśmy jej współczuli, czy jak...? Okay, być może jej mąż nie zachowywał się odpowiednio, ale to nie powód do takiego rozgłosu, mogła zachować to dla siebie. Nie wiem, chciała upokorzyć tym Darka, i pragnęła żeby ludzie jej współczuli, bo innego wytłumaceznia nie widzę...

  • missladyss

    Oceniono 32 razy 6

    Nie lubię Edzi i nie wiem czy mówi prawdę,ale jeśli mówi, to mi jest jej żal, dobrze przynajmniej że jej nie czesał włosów ani nie wiązał jej sznurowadeł!To się nazywa totalny brak samodzielności!Nawet dowód osobisty jej zabrał,ja czułabym się jak dziecko!Jednak Edzia ma chyba niewiele rozumu w głowie ,opowiada o tym publicznie,a na deser na okładce pokazuje piersi.Mogłaby być mniej wylewna.Dawajcie mi minusy dlatego że wypowiedziałam się szczerze.Tak to już jest na tym świecie .Jak nie dopasujesz się do otoczenia ,to cię rozjadą ! >:(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX