Od kilku tygodni media łącza ze sobą osobę Maryli Rodowicz i Dody. Zaczęło się od tego, że Maryla pokusiła się o stwierdzenie, że Doda jest do niej podobna i mogłaby ją zastąpić. Później panie chciały wystąpić razem na festiwalu w Opolu. Niestety, nie było im to dane.
W najnowszym wywiadzie dla "Gali" Rodowicz również nie szczędzi samozwańczej królowej pochwał.
Doda kreuje się skandalami, szumem wokół siebie. Zawsze ma na to pomysł i dobra menedżerkę. Nie ma dnia, żeby nie było o niej informacji: Doda wyjechała do Stanów, Doda się rozwodzi, Doda się godzi... To sztuka tak sterować zainteresowaniem wokół siebie. A do tego ma głos, jest utalentowana. Chciałam z nią zaśpiewać w Opolu w koncercie duetów, ale telewizja się nie zgodziła. Na pewno wymyśliłybyśmy niezły show! - mówi Maryla
Rodowicz i Dodę łączy coś jeszcze:
Odwiedzamy w Londynie podobne sklepy. Nie tylko targ Camden, również firmowe, Gucci i inne. Honoraria na festiwalach nie pokrywają ceny nawet jednego buta. Zarabiamy na koncertach - wyznaje gwiazda
Zupełnie nie wiemy, po co Maryla opowiada o takich rzeczach. Jedno jest pewne, bardzo zależy jej na wspólnym występie z Dodą. Nie ukrywamy, że sami chcielibyśmy zobaczyć show w wykonaniu tych dwóch artystek. Na pewno byłoby ciekawie i kolorowo (czyt. kiczowato).