HOT

Kwaśniewska o Jacksonie: "Był takim dużym dzieckiem"

2009-06-27
A A A Drukuj
KAPIF.PL/KAPIF

Odejście króla popu spowodowało wielkie poruszenie. Polskie gwiazdy i ci, którzy kiedykolwiek mieli z nim kontakt wspominają go z żalem. Swoje spotkania z Michaelem Jacksonem wspomina na łamach "Faktu" Jolanta Kwaśniewska.

Spotykałam się z nim dwukrotnie. Raz spędziliśmy razem kilka godzin w domu dziecka na Nowogrodzkiej w Warszawie. To było niesamowite przeżycie (...)
Przyjechał z ogromną ilością prezentów i każdy wychowanek coś od niego otrzymał. Był takim Piotrusiem Panem, dużym dzieckiem, i taki pozostał do końca swoich dni. I dzieci były dla niego najważniejsze. Nie wierzę w te wszystkie oskarżenia o molestowanie seksualne. Jackson padł ofiarą ludzkiej zawiści. Ktoś chciał zarobić na nim wielkie pieniądze, wiedząc, że trudno będzie mu się bronić.
Pamiętam, jak poprosiłam Michaela Jacksona, by podpisał kilkadziesiąt zdjęć. Był przy tym ogromnie cierpliwy. Potem te zdjęcia przez wiele lat przekazywałam na rozmaite aukcje charytatywne.
Powiedziałam: "Michael, potrzebuję twoich autografów dla dzieci chorych na białaczkę". I on przez godzinę nie robił nic innego, tylko podpisywał (...)
Teraz narodzi się prawdziwa Jacksonomania. Na ulicach Rzymu, gdzie jestem, już widzę, że pojawiła się masa poświęconych mu gadżetów. Myślę, że Jackson zostanie doceniony naprawdę dopiero po śmieci. Dla mnie to wielka i bolesna strata.

Prawda, że pomiędzy wieloma plotkami i sugestiami dotyczącymi śmierci Jacksona miło jest przeczytać tak wyważoną i mądrą wypowiedź Jolanty Kwaśniewskiej?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (35)

  • blueowata

    Oceniono 1 raz 1

    Bóg wziął Go do siebie, być może dla tego, żeby Michael nie cierpiał, i nie wykańczał się przy tych koncertach..
    Mógłby nie dać rady..

  • mileyc24

    Oceniono 5 razy 1

    Kiedy 23 czerwca 2009 przez przypadek weszłam na jakąłś stronkę o Michaelu Jacksonie nie za bardzo mnie to zainteresowało, ale postanowiłam na youtubie posłuchać jego piosenek. 24 czerwca byłam jego wielką fanką.! A tu wstaję sobie rano 26 czerwca i wchodzę na nk. Moja koleżanka miała w zdjęciu MJ z data jego śmierci. Nie uwierzyłam. Zaczęłam chodzić po wszystkich stronkach, wpisywałam gdzie się da 'Michael Jackson'. Dopiero wtedy się rozpłakałam. Jak to się stało.! Dopiero kiedy zaczęłam go doceniać on odszedł.! Moje życie od paru dni traci sens. Chodzie po wszystkich blogach o MJ, czytam notki innych fanów i przy każdej chce mi się płakać. Dlaczego on teraz musiał odejść, kiedy szykował swój powrót.?

  • zanetaa

    0

    agaton masz racje;/.. ja go kochałam od zawsze ale niektórzy dopiero po jego smierci otworzyli oczy

  • agaton

    Oceniono 1 raz 1

    racja - dopiero po smierci większość nagle zainteresowała sie jacksonem...

  • bellatrix_

    Oceniono 7 razy 1

    plotku miło to małopowiedzine !! moja imieńniczka (ja też mam na imię jola ) powiedziała bardzo mondrą żecz jacko niemolestował dzieci on je uwielbiał chciał im dać to czego on niemiał w dzieciństwie . był takim dużym piotrusiem panem ..

  • justdance

    Oceniono 7 razy 3

    to prawda doceniają go po śmierci zresztą ja też

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX